Na Bałtyku ruch, inwestycje trwają

Bogdan Tychowski
opublikowano: 29-03-2007, 00:00

Dziś przez Bałtyk pływa 10 promów, a za kilka lat przybędzie kolejnych pięć lub sześć.

Stena Line, Unity Line i Polska Żegluga Bałtycka podsumowały rok i snują plany

Dziś przez Bałtyk pływa 10 promów, a za kilka lat przybędzie kolejnych pięć lub sześć.

W 2006 r. Stena Line zwiększyła przewozy pasażerskie między Polską a Szwecją o 14 proc., do 341,2 tys. Pozwoliło jej to umocnić się na pozycji lidera tego segmentu rynku. W przypadku aut osobowych wzrost wyniósł 1,2 proc. (67,3 tys.) i tutaj także Stena Line okazała się rekordzistą. W 2006 r. przewiozła na trasie Gdynia — Karlksrona 86,8 tys. samochodów ciężarowych, naczep i kontenerów, co daje wzrost o ponad 19 proc.

— Te wyniki potwierdzają, że Gdynia — Karlskrona jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się tras promowych — mówi Henryk Kałużny ze Stena Line.

Znakomite wyniki w minionym roku zanotowała również spółka Unity Line, która przewiozła 256,9 tys. pasażerów, 64,5 tys. samochodów osobowych oraz 143,8 tys. ciężarówek. Rosnące przewozy na linii Świnoujście — Ystad sprawiają, że armator chce nadać swojej linii status pasażersko-samochodowej, zapewniając codziennie poranne i wieczorne odejścia. Dla realizacji tych celów niezbędna jest inwestycja w prom, który zabierze minimum 100 ciężarówek i 1 tys. osób.

— Do końca 2008 r. kupimy prom o standardzie Polonii — mówi Zbigniew Janeczko, prezes Unity Line.

Polska Żegluga Bałtycka w 2006 r. też odnotowała wzrost przewozów pasażerskich w stosunku do roku poprzedniego. Jej promy przewiozły 341,7 tys. osób, 105 tys. aut osobowych i 45 tys. ciężarówek.

— Będziemy dążyć do zwiększania udziałów w rynku, eksploatując obecne linie. Będziemy też dostosowywać tonaż do potrzeb rynku, a w przyszłości nie wykluczamy rozszerzenia działalności o nowe kierunki — mówi Jan Warchoł, prezes PŻB.

Za małe floty

Rynek przewozów frachtowych (samochodów ciężarowych, naczep, kontenerów) między Polską i Szwecją wzrósł na przestrzeni ostatnich pięciu lat o blisko 20 proc. Dlatego niezbędne stało się zwiększenie tonażu obsługujących je jednostek.

— Stena Line zamówiła dwie jednostki o długości 240 m i ładowności pozwalającej na przewiezienie 400 standardowych naczep. Jednak obecny terminal promowy w Gdyni nie może ze względów technicznych obsługiwać takich jednostek. Konieczna stała się więc budowa nowego, dostosowanego do dużych jednostek i znacznie większego natężenia przewozów — mówi Henryk Kałużny ze Stena Line.

Problemy z flotą ma także Unity Line. Pięć promów to za mało, jak na potrzeby przewozowe w tym rejonie Bałtyku. Armator dogadał się jednak co do budowy dwóch nowych ropaksów ze Szczecińską Stocznią Nowa.

— Już 4 kwietnia zostanie podpisany kontrakt na budowę dwóch jednostek. Trafią one do eksploatacji najpóźniej w 2011 r. — dodaje Zbigniew Janeczko.

PŻB też nie zwleka z nowymi inwestycjami promowymi.

— W listopadzie 2006 r. armator zakupił kolejną jednostkę typu samochodowo-pasażerskiego o nazwie Baltivia, która 8 stycznia 2007 r. weszła do eksploatacji na linii Gdańsk — Nynäshamn — przypomina Jan Warchoł.

Większość armatorów na 2007 r. zakłada dalszy wzrost przewozów na większości tras.

Strategie

Należące do Stena Line promy kursujące między Polską i Szwecją są wypełnione w blisko 100 proc. W przypadku wielu rejsów jest o połowę więcej chętnych niż miejsca na promach. To powoduje konieczność pilnych inwestycji w zwiększenie tonażu, by jakoś przetrwać do roku 2010, kiedy do użytku zostaną wprowadzone nowe jednostki i oddany nowy terminal. Poszukujemy trzeciej jednostki, jednak za wcześnie mówić o terminie jej wprowadzenia do użytku. Unity Line za swój cel strategiczny uważa rozwijanie linii towarowej Świnoujście — Trelleborg, tak aby z momentem oddania do użytku drogi S3 (w 2011 r.) zapewnić rodzaj mostu drogowego — mówi Zbigniew Janeczko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bogdan Tychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu