Lokomotywą wzrostów WIG20 jest KGHM. Kurs spółki wyraźnie podnosi się z kolan, rosnąc o 3 proc. Jest to drugi dzień wzrostów, bo na giełdach metali znów w cenie jest miedź. Sytuację stymuluje również tracąca do euro amerykańska waluta. Po zielonej strefie rynku znajduje się również sektor finansowy. Liderem tej branży jest dzisiaj Pekao SA, który zyskuje około 2 proc. Powodów do zadowolenia nie mają akcjonariusze PBG, który ulega ponad 2 proc. przecenie.
Piątkowa sesja przyniosła powrót maluchów powyżej psychologicznej bariery 10 tys. pkt. Wśród nich liderami wzrostów są Tim (5,2 proc.) oraz Krezus (3,4 proc.) Inwestorzy docenili również wnikliwą analizę zarządu Barlinka, w której stwierdzono, że obecnie niecelowe jest rozpoczynanie budowy fabryki sklejek, której koszty szacuje na około 400 mln zł. O godz. 9:30 spółka z portfela Michała Sołowowa rośnie na piątkowej sesji o 1,2 proc.
Kolejną spółka surowcową która odrabia ostatnie straty jest czeski NWR, który rośnie 3,3 proc. Jednakże to za mało, aby poprawić bilans ostatnich pięciu sesji (około – 20 proc.).
Inwestujący na amerykańskich parkietach mieli na wczorajszej sesji przewagę w postaci taniejącej ropy naftowej. Niestety, sytuacja zmieniła się na niekorzyść dla europejskich graczy. Tuż przed godz. 10 cena surowca na Nymex rośnie powyżej 102 USD
O godz. 9:45 nad kreską znajdują się wszystkie warszawski indeksy. Wśród nich
z 1,4 proc. zyskiem prowadzą blue chipy. Dalej jest rosnący 1 proc. WIG. Stawkę
zamykają maluchy i średniak, które zgodnie tracą około 0,4
proc.