Przed dzisiejszym wyborem rady nadzorczej Impexmetalu pewni swego mogą być tylko pracownicy. Dostaną trzy z dziewięciu miejsc.
Szykuje się pierwsze, oficjalne starcie o wpływy w Impexmetalu, warszawskim holdingu produkcyjno-handlowym z branży metali kolorowych. Dziś odbędzie się walne zgromadzenie, które ma wybrać nową radę nadzorczą.
Wzajemne oskarżenia
Po jednej stronie stanie, z blisko 35-proc. pakietem głosów (na zgromadzeniu zarejestrowano około 87 proc. kapitału spółki), skarb państwa, a po drugiej — grupa Romana Karkosika. Oficjalnie prywatny inwestor, główny rozgrywający w Boryszewie, zgromadził w ciągu ostatnich miesięcy 10,4 proc. kapitału. Tak samo jak on prawdopodobnie będzie głosowało jeszcze kilku bardziej lub mniej kojarzonych z nim inwestorów. Łącznie da to niecałe 40 proc. głosów.
Swoje zdanie będzie miał także zarząd warszawskiej spółki. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, spółki zależne od Impexmetalu będą mogły głosować z akcji spółki matki. Zarząd będzie więc dysponował prawie 20-proc. pakietem walorów. Boryszew zastrzegł, że jeśli tak się stanie, zaskarży wszystkie uchwały. Z drugiej strony płyną jednak podpowiedzi, że prywatny inwestor może też narazić się na zarzut łamania prawa — działania w nieformalnym porozumieniu.
Kto ile miejsc zdobędzie?
— Zgodnie ze statutem, rada nadzorcza maksymalnie może liczyć dziewięciu członków. W takiej sytuacji trzy miejsca będą zarezerwowane dla przedstawicieli pracowników — mówi Michał Janik, rzecznik Impexmetalu.
Trzech zostanie
Jego zdaniem, w radzie pozostaną pracownicy, którzy już obecnie w niej zasiadają. Chodzi o Barbarę Zabrzeską, Joannę Chruściak i Ryszarda Urbańskiego.
— Te osoby nie chcą i nie będą wypowiadały się na temat sytuacji w spółce — usłyszeliśmy w sekretariacie Impexmetalu.
Bardziej rozmowni, choć mało zorientowani, są inni pracownicy.
— Nikt z nami na ten temat nie rozmawiał. Czy to dobrze, że spółka może zostać przejęta przez prywatnego inwestora? Nie znamy jego deklaracji — mówi Ryszard Zimolzak, szef branżowego związku zawodowego działającego z Impexmetalu.
Skarb chce sprzedać w rokowaniach akcje Impexmetalu. Trwa procedura, w której uczestniczy Boryszew i fundusz Bancroft. Rozstrzygnięć w tej sprawie nie ma, resort skarbu milczy, a dotychczasowe wydarzenia podpowiadają, że spółka Romana Karkosika szanse na wygraną ma niewielkie.