Na RODO zarabiają nie tylko doradcy

opublikowano: 22-07-2018, 22:00

Rynek szybko odpowiada na problemy z wdrażaniem zasad ochrony danych osobowych.

Przedsiębiorcy przyznają, że dostosowanie się do nowych regulacji dotyczących przetwarzania danych osobowych, obowiązujących od 25 maja, jest kosztowne i trudniejsze, niż zakładali. Jak mówi Bartłomiej Ślawski, dyrektor generalny w VMware Polska, wymagania unijnego rozporządzenia w tej dziedzinie (RODO), które wprowadziły zmiany, to bardzo złożona kwestia.

— Należyte ich zabezpieczenie to tylko jeden z aspektów. Ważne jest też postępowanie, gdy doszło do cyberataku. Trzeba dokładnie przeanalizować, co się wydarzyło, a także zgłosić takie zdarzenie organowi nadzorczemu. Kluczowa okazuje się wtedy współpraca inżynierów z prawnikami. Niestety, nie zawsze są oni w stanie się porozumieć. Podobnych ognisk zapalnych w kontekście RODO jest dużo więcej. To pole do popisu dla dostawców technologii — uważa Bartłomiej Ślawski.

Nie wiedzą, co mają

Nowe regulacje nie dają np. wskazówek, jakie rozwiązania techniczne należy zastosować do zabezpieczenia danych. Pozostaje swobodny wybór administratorów. Poważne trudności sprawia także prawo do bycia zapomnianym. Jeśli klient zażąda usunięcia jego danych, firma musi zlikwidować wszystkie informacje o nim ze wszystkich swoich baz.

— Przedsiębiorcy często nie wiedzą, jakimi danymi dysponują, gdzie je przechowują i w jakiej postaci. Poza tym niektórzy przetwarzają ogromną liczbę informacji, co wynika m.in. z wykorzystywania wielu kanałów komunikacji z klientem — zwraca uwagę Maciej Stanusch, prezes Stanusch Technologies.

W obliczu takich problemów i lęku przed wysokimi karami za naruszenia wiele firm szuka wsparcia na zewnątrz. W konsekwencji klientów przybywa nie tylko firmom doradczym.

Poufność kurierska

Duże nadzieje na zyski związane ze stosowaniem RODO wiąże nie tylko branża IT. Spodziewa się tego np. firma kurierska VSLS, obsługująca m.in. podmioty z branż przetwarzających wrażliwe dane.

— Za naruszenie prywatności grożą wysokie kary — także przedsiębiorstwu, które korzysta z usług feralnego przewoźnika. Rotacja wśród kurierów i śrubowanie norm wydajności sprawiają, że liderom tej branży trudniej zapanować nad doręczaniem takich przesyłek. W małej firmie, a taką jesteśmy, spełnienie wymagań RODO, drobiazgowe przestrzeganie zasad ochrony danych osobowych i tajemnicy bankowej jest dużo łatwiejsze — twierdzi Robert Sulich, prezes VSLS.

Jak podkreśla, do niedawna instytucje finansowe czy operatorzy telefonii komórkowej nie musieli bardzo przejmować się standardem obsługi firm kurierskich i ich dbałością o poufność danych klientów. Ale to się zmienia.

Sprawdź program konferencji "RODO - dotychczasowa praktyka organu nadzoru i przedsiębiorców", 16 października 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Na RODO zarabiają nie tylko doradcy