Na rybach nigdy się nie nudzę

opublikowano: 08-08-2019, 22:00

Bardzo mi zależy, żeby ludzie widzieli, jak można się cieszyć z wędkowania — mówi w podcaście „Puls Biznesu do słuchania” Tomek Ace Lewandowski, wędkarz, którego przygody podbijają internet

„PB”: Dlaczego wędkarstwo jest tak popularnym sportem? Wystarczy się przejść nad rzekę, żeby zobaczyć mnóstwo osób z wędką w dłoni.

Tomasz Lewandowski: Mój tata wędkuje, mój dziadek i mój pradziadek wędkowali. Wydaje mi się, że wędkarstwo będzie jeszcze popularniejsze. Wystarczy spojrzeć na to, co się dzieje w mediach społecznościowych: na Facebooku, Instagramie, YouTubie wędkarstwo kwitnie. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że jest to pasja absolutnie dla każdego. Nie ma znaczenia, czy masz 5, 10, 20, 50 czy 90 lat, czy jesteś kobietą czy mężczyzną, czy masz w portfelu 100 złotych czy 100 tysięcy złotych. Dziś się interesujesz, jutro wędkujesz. Również bez względu na to, czy szukasz wielkich emocji podczas łowienia dużego szczupaka, karpia, czy chcesz wyholować większą od siebie rybę i poczuć tę niesamowitą adrenalinę. Wiele razy miałem łzy w oczach, trzęsące się ręce i nogi, chociaż wiem, że wędkarstwo powszechnie nie kojarzy się z emocjami, ale wierzcie mi, jest wręcz odwrotnie. Wędkarstwo jest również idealne, żeby się absolutnie od wszystkiego odciąć. Totalne wyciszenie, oderwanie się od problemów w pracy, w szkole, od zgiełku, pędu dzisiejszego świata. Nie ma nic lepszego. Siadacie o świcie na niewielkim krzesełku, rozkładacie wędkę i chłoniecie to wszystko, co się dzieje wokół was — wschód słońca, podnoszącą się chłodną mgiełkę, śpiew ptaków…

Dla ciebie to także praca.

Tak. Wieczorem kładę się spać i myślę o wędkarstwie, wstaję o godzinie 5.00 czy 6.00 bez względu na to, czy idę nad wodę czy czekają mnie inne prace związane z wędkowaniem. Robię to zawodowo, mogę śmiało powiedzieć, jest to moja praca, zajmuję się tylko i wyłącznie tym. Wśród moich 80 tysięcy widzów można znaleźć absolutnie każdego — jest mnóstwo młodzieży, stolarz, piekarz, aktor, gwiazda telewizji i sportowiec. Każda z tych osób może dorzucić do swojego życia wędkarstwo. Bardzo mi zależy na tym, żeby ludzie widzieli, jak można się cieszyć z wędkowania. Wydaje mi się, że to właśnie sprawia, że tak dużo osób mnie ogląda.

Wytłumacz mi, proszę, co jest ekscytującego w wędkarstwie?

Nie mamy bladego pojęcia, co się dzieje pod wodą, i nie mamy bladego pojęcia, co się wydarzy kolejnego dnia. Mimo że technologia się rozwija, coraz częściej zaglądamy pod powierzchnię, nadal jest to jedna wielka zagadka. Nigdy nie wiemy, kiedy do naszej przynęty podpłynie ryba, która sprawi, że będziemy płakali z radości i historię o tej rybie będziemy opowiadali wnukom. Nie mamy pojęcia, czy to będzie najlepszy czy najgorszy dzień nad wodą. Jestem człowiekiem, który bardzo szybko się nudzi. Wiele razy robiłem bardzo ekscytujące rzeczy, ale robiłem to raz, dwa, pięć, dziesięć razy i przestawałem, bo już mnie to tak nie kręciło, nie ekscytowało. A wędkarstwo? Łowię czasami 20 dni w miesiącu i nigdy w życiu, z ręką na sercu, nie nudziło mi się na rybach, właśnie z racji tego, że nigdy się nie wie do końca, co się danego dnia wydarzy. Nie przeżyłem identycznego dnia nad wodą, zawsze jest inaczej i to jest najbardziej ekscytujące.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu