Na rynek trafia coraz mniej aut

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-05-09 20:00

Liczba rejestracji nowych samochodów spada w dwucyfrowym tempie. Jeszcze mocniej hamuje import używanych aut zza granicy.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak mocno skurczył się rynek nowych samochodów w Polsce
  • jakie są najnowsze prognozy na 2022 r.
  • o ile stopniał import używanych samochodów
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W kwietniu zarejestrowano w Polsce niespełna 39,8 tys. nowych samochodów osobowych i dostawczych ( o dmc. do 3,5t.). To wynik o 12,9 proc. gorszy od zanotowanego w marcu tego roku i o ponad 15,5 proc. słabszy od ubiegłorocznego. W ciągu czterech miesięcy 2022 r. na drogi wyjechało zaledwie 157,7 tys. nowych samochodów, o blisko 14 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

- Kwiecień 2022 r. to już dziesiąty spadkowy miesiąc z rzędu. Przyczyny tego stanu rzeczy są od wielu miesięcy te same: utrzymujące się perturbacje z dostępnością mikroprocesorów, problemy z zakupem niektórych surowców i komponentów, m.in. w związku z inwazją Rosji na Ukrainę, dynamicznie rosnące ceny oraz stopy procentowe. Chociaż ukraińscy dostawcy wznowili działalność, dzięki czemu produkcja komponentów nieco wzrosła, jej obecna skala nie pozwala na skompensowanie wcześniejszych strat. Na polskim rynku dodatkowym czynnikiem jest inflacja oraz słaby złoty, co również przyczynia się do wzrostu cen samochodów - wyjaśnia Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Liderem polskiego rynku nowych aut pozostaje Toyota. W ciągu czterech miesięcy tego roku zarejestrowano blisko 26,8 tys. aut tej marki. To ponad dwa razy więcej niż w przypadku drugiej w zestawieniu Kii. W analizowanym okresie na ulice wyjechało niespełna 12,5 tys. aut tej koreańskiej marki. Nawet Toyocie nie udało się jednak poprawić zeszłorocznych wyników - liczba rejestracji spadła o blisko 8 proc. r/r. Gorsze niż przed rokiem wyniki zanotowało aż siedmiu producentów z pierwszej dziesiątki (największy, ponad 42-procentowy spadek musiała przełknąć Skoda). Więcej niż rok temu zarejestrowano tylko aut marek: Kia (+30 proc.), Hyundai (+26,7 proc.) i Renault (+18 proc.).

Najczęściej rejestrowane w Polsce modele to... toyota corolla (7,4 tys. rejestracji), toyota yaris (ponad 4,5 tys.) i toyota RAV4 (blisko 4,2 tys).

– Niestety nic nie wskazuje na to, że nowych samochodów zacznie przybywać. Prognozujemy, że w całym 2022 r. zarejestrowanych zostanie 525 tys. nowych aut osobowych, czyli o około 1 proc. więcej niż w 2021 r. Sytuacja jest jednak dynamiczna i nie wykluczamy kolejnych korekt . Przypomnę: w styczniu zakładaliśmy, że będzie to 558,5 tys. - mówi Wojciech Drzewiecki.

Niska podaż nowych samochodów coraz wyraźniej odbija się na rynku wtórnym. W kwietniu sprowadziliśmy do Polski niewiele ponad 67,5 tys. używanych aut zza granicy. To nie tylko o 17 proc. mniej niż rok temu, ale też - pomijając pandemiczny kwiecień 2020 r. - najmniej od 2014 r. Łączny import po czterech miesiącach wynosi 265,5 tys. aut i jest niższy od ubiegłorocznego o 14,1 proc.

Średni wiek importowanego auta wyniósł po czterech miesiącach 2022 r. blisko 12,6 roku. Najpopularniejszym kierunkiem importowym pozostają Niemcy z udziałem 51 proc. Najczęściej sprowadzamy auta Volkswagena (24,4 tys.), a wśród modeli wygrywa Audi A4 (7,4 tys.).