Spada zaangażowanie pracowników w wykonywane obowiązki i pogarsza się ich nastrój. Według firmy doradczej Kincentric takie wnioski z jej badań zapowiadają rosnącą presję zatrudnionych na wzrost wynagrodzeń. Pracodawcy będą musieli zmierzyć się z powikłaniami wynikającymi z pandemii COVID-19, czyli skutkami stresu i zaburzenia równowagi między pracą a życiem osobistym.
– W trakcie pierwszych miesięcy pandemii COVID-19 badaliśmy na całym świecie doświadczenia pracowników i ocenę działań ich pracodawców. Polacy wyróżniali się znacząco niższym przekonaniem, że w razie trudnej sytuacji mogą liczyć na pomoc pracodawcy – mówi Magdalena Warzybok, dyrektor zarządzająca Kincentric Poland.
Obojętni, zniechęceni
Z badania za minione półrocze wynika, że w Polsce jedna czwarta pracowników jest całkowicie niezaangażowana w swoją pracę, podczas gdy na świecie ten odsetek wynosi średnio 14 proc.
– Zaangażowany pracownik chętnie pozytywnie mówi o swoim pracodawcy i jest jego aktywnym ambasadorem, wiąże z nim swoją przyszłość i podejmuje wysiłek na rzecz powodzenia firmy. Według naszych analiz inwestycja w zadowolenie zatrudnionych owocuje wynikami biznesowymi, pomaga ograniczać koszty dzięki niższej absencji, rotacji, wypadkowości czy poprawie jakości. Podnosi też poziom innowacji, satysfakcji i utrzymania klientów – podkreśla Magdalena Warzybok.
Natomiast niezaangażowani pracownicy często negatywnie mówią o swoim pracodawcy, są gotowi zmienić pracę, gdy nadarzy się ku temu okazja i nie są skłonni do działania w imię firmy. Obecnie, po pierwszej połowie 2021 r. w porównaniu do pierwszego kwartału więcej jest właśnie tak nastawionych osób oraz chętnych do zmiany miejsca zatrudnienia.
Przedstawicielka Kincentric uważa, że pracodawcy muszą podjąć się transformacji kultury organizacyjnej, odpowiedniej do wyzwań ich biznesów oraz oczekiwań pracowników, którzy w większości nie chcą powrotu do starego trybu.
Z technologią „na ty”
Badanie pokazuje ponadto, że praca zdalna i wykonywana w reżimie sanitarnym negatywnie wpłynęła na dzielenie się wiedzą w firmach. W porównaniu do 2019 r. ocena tego, jak przebiega wzajemna wymiana doświadczeń i umiejętności, spadła o 20 proc. Pomimo wyzwań związanych z pracą zdalną, pracownicy dobrze postrzegają wprowadzanie podczas pandemii procesów technologicznych. Oceniają ich efektywność lepiej niż rok temu.
– O ile badania pokazują, że z adaptacją technologii radzimy sobie bardzo dobrze, to nieuchronna digitalizacja blokowana jest przez ograniczenia wynikające z kultury organizacyjnej, mentalności i przekonań menedżerów – wyjaśnia Magdalena Warzybok.
Jest to szczególnie ważne również z uwagi na widoczne, według ekspertów Kincentric, oczekiwanie pracowników na podwyżki płac. Na dalszą presję, by podnosić wynagrodzenia, wpływa wysoka inflacja i niski poziomem bezrobocia. Magdalena Warzybok prognozuje, że na polskim rynku nastąpi wielka fala odejść pracowników z obecnych miejsc pracy. Będzie to napędzało walkę o talenty, szczególnie w branżach innowacyjnych, w których konkurowanie o polskich pracowników ma już charakter globalny i jak nigdy wcześniej nie będzie wymagała od nich kosztownej emocjonalnie relokacji.
–Teraz mogą podłączyć się ze swojego domu poza miastem czy pracować na szwajcarskich i amerykańskich warunkach – mówi przedstawicielka Kincentric.