Na Wall Street odbicie po przecenie

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-02-24 17:06

Na rynkach akcji w USA nastąpiło odbicie po spadkach z poprzedniej sesji. W pierwszej części handlu drożeje prawie dwie trzecie notowanych na nich spółek.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Po 90 minutach sesji S&P500 rósł o 0,6 proc., Nasdaq Composite zwiększał wartość o prawie 1,0 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones notowała 0,75 proc. zwyżkę. Popyt przeważał w 6 z 11 głównych segmentach rynku. Najlepiej notowane były spółki dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (1,6 proc.), IT (1,3 proc.) i przemysłowe (1,0 proc.). Największa podaż była w segmentach spółek energii (-1,0 proc.), finansowych (-0,4 proc.) i ochrony zdrowia (-0,3 proc.).

Wśród najmocniej drożejących spółek z S&P500 jest IBM (5,25 proc.), który podczas poprzedniej sesji najmocniej taniał z powodu doniesień o nowych narzędziach sztucznej inteligencji, które mogą odebrać mu część biznesu. Odbił również kurs Salesforce (5,0 proc.) przecenionego dzień wcześniej wraz z innymi spółkami z branży oprogramowania z powodu ożywienia obaw, że sukces sztucznej inteligencji oznacza dla nich pogorszenie perspektyw. Wśród największych spółek z Nasdaq najmocniej drożeje AMD (7,2 proc.). Przed sesją ogłoszono, że producent chipów zawarł z Meta Platforms umowę na dostawę w okresie pięciu lat układów sztucznej inteligencji łącznej wartości 60 mld USD, a także umożliwi tej spółce objęcie do 10 proc. swoich akcji.

Popyt przeważa również wśród technologicznych blue chipów ze „wspaniałej siódemki”. Najlepiej notowane są Apple (2,75 proc.) i Amazon.com (1,1 proc.). Jako jedyne spadek kursu notują Alphabet (-0,8 proc.) i Meta Platforms (-0,35 proc.).

Wzrost apetytu na ryzyko osłabia notowania obligacji. Rentowność 2-letnich USA rośnie o 1,5 pkt procentowego do 3,47 proc., a 10-letnich zwiększa się o 0,4 pkt procentowego. Umacnia się dolar, co skutkuje spadkiem ceny złota. We wtorek weszło w życie w USA cło wysokości 10 proc. ogłoszone przez Donalda Trumpa krótko po tym jak Sąd Najwyższy unieważnił większość ceł wprowadzonych przez niego w ubiegłym roku. Prezydent USA zapowiadał, że nowe cło będzie wynosić 15 proc., a przedstawiciele jego administracji poinformowali we wtorek, że trwają prace nad jego podwyższeniu do tego poziomu.

Możesz zainteresować się również: