Przez pierwszą część sesji na europejskim rynku akcji dominowały niewielkie zmiany. Długa seria zwyżek i spadek kontraktów na indeksy w USA zniechęcał inwestorów do podejmowania ryzyka. Sytuacja zmieniła się w momencie rozpoczęcia handlu za oceanem. Ruch amerykańskich indeksów w górę po spadku na otwarciu znalazł odbicie we wzroście Stoxx Europe 600 który krótko przed zamknięciem osiągnął dzienne maksimum. Najbardziej drożejącą spółką w indeksie był Erste Group (8,7 proc.), a najmocniej taniejącą Santander Bank Polska (-6,65 proc.), którego 49 proc. przejmuje austriacki bank. Na giełdzie w Amsterdamie taniały akcje koncernu naftowego Shell (-1,9 proc.) po tym jak Bloomberg poinformował, że chce on przejąć brytyjskiego konkurenta, BP. Wartość rynkowa Eutelsat Communications wzrosła o 12,5 proc. po wiadomości, że od 1 czerwca prezesem francuskiego operatora satelitarnego zostanie Jean-François Fallacher, były prezes Orange Polska.
Popyt przeważał w 10 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najmocniej drożały spółki ubezpieczeniowe (1,0 proc.), nieruchomości (0,8 proc.) i usług finansowych (0,6 proc.). Najgorzej na tle rynku wyglądały segmenty spółek spożywczych (-0,2 proc.), chemicznych (-0,4 proc.) i naftowych (-0,6 proc.).
We Frankfurcie DAX wzrósł o 1,2 proc. To jego dziewiąta z rzędu zwyżka i mocno zbliżył się do rekordowego zamknięcia z 6 marca tego roku. Wzrosły kursy 36 z 40 niemieckich blue chipów. Najmocniej drożały akcje Rheinmetall (3,2 proc.), Commerzbanku (2,9 proc.) i Munich Re (2,7 proc.).
W Paryżu CAC40 spadł o 0,55 proc. Taniały akcje 20 z 40 spółek z indeksu. Największe zniżki kursów notowały Kering (-2,5 proc.), Sanofi (-2,0 proc.) i Teleperformance (-1,9 proc.).
Giełda w Londynie nie pracowała w poniedziałek.
