Napakowany jak Mikołaj

MEW
opublikowano: 2008-12-10 14:14

Jeśli konkurenci łudzili się, że Canal+ Cyfrowy spocznie na laurach po agresywnej kampanii, to bardzo się mylili.

Pamiętacie Państwo napakowanego Mikołaja z reklamy Cyfry+? Canal+ Cyfrowy, właściciel tej platformy satelitarnej, ruszył w październiku z agresywną promocją, by ratować pozycję rynkową, którą w pierwszej połowie roku mocno podgryzła platforma „n”. Jego władze mówią, że było warto.

— Od początku października pozyskujemy ponad połowę klientów brutto (tylko nowi — przyp. red.) spośród wszystkich platform. Jesteśmy na dobrej drodze, by osiągnąć 1,3 mln użytkowników na koniec tego roku — mówi Jean Noel Tronc, szef rady nadzorczej Canal + Cyfrowy.

To o 200 tys. więcej abonentów niż firma miała na koniec września. To jednak bardzo kosztowna strategia. Cyfra Plus i Canal Plus wydały na reklamę marek w samym tylko październiku 10,5 mln zł (dane Expert Monitor, cennikowe bez autopromocji). Na tym nie koniec kosztów. Do tego dochodzą duże nakłady na budowę sieci sprzedaży, wprowadzanie nowych technologii i… obniżka cen. Najtańszy zestaw elitarnej dotąd Cyfry + można kupić za 9,90 zł.

— Nowa strategia może obniżyć ARPU (przychody na abonenta — przyp. red.), ale taki jest koszt zwiększania bazy abonenckiej. I tak będzie lepiej niż się spodziewaliśmy — mówi Jean Noel Tronc.

Canal+ Cyfrowy chce kontynuować agresywną strategię również w przyszłym roku, który może być okresem silnego spowolnienia gospodarczego.

— Chcemy zachować w przyszłym roku tegoroczne tempo wzrostu bazy abonenckiej. Chcemy przy tym zachować wartość Canal+ jako najbardziej rentownej platformy satelitarnej. Nie boimy się kryzysu, bo telewizja jest najtańszą formą rozrywki — mówi Jean Noel Tronc.

Platforma satelitarna ma być priorytetem. Ale firma myśli też o wprowadzeniu przynajmniej jednego kanału do naziemnej telewizji cyfrowej oraz o wejściu w usługi telekomunikacyjne.

— Myślimy o partnerstwie z jednym z operatorów, które pozwoli nam na zaoferowanie usług telekomunikacyjnych (przykładem mogą być interaktywne usługi powiązane z dystrybucją filmów). Testy chcemy rozpocząć w pierwszej połowie przyszłego roku - mówi Jean Noel Tronc.

Możesz zainteresować się również: