Zgodnie z przyjętymi przez Polskę zobowiązaniami, najpóźniej do połowy 2015 r. muszą zostać wyłączone analogowe nadajniki naziemne sygnału telewizyjnego. Dzisiaj połowa gospodarstw domowych w naszym kraju odbiera program właśnie tą drogą. Bez budowy dostępnej dla wszystkich platformy cyfrowej, z bezpłatnym dostępem do podstawowych kanałów, surrealistyczny scenariusz braku telewizji może stać się faktem w wielu domach.
Platforma cyfrowa to nie tylko gwarancja dostępu do sygnału telewizyjnego, lecz także do szerokopasmowego internetu w każdym domu. Dzisiaj staje się to równie ważne, jak infrastruktura drogowa czy kolejowa. Bez takiego powszechnego dostępu nie da się zbudować społeczeństwa informacyjnego na miarę XXI wieku.
Wielu ekspertów i ludzi mediów od dawna zwraca uwagę na realne zagrożenie związane z brakiem strategii cyfryzacji kraju oraz odpowiednich narzędzi legislacyjnych. Polska Izba Radiodyfuzji Cyfrowej wystosowała w tej sprawie list otwarty do najważniejszych osób w państwie. Nie tylko zwracamy uwagę na problem, ale też przedstawiamy konkretne rozwiązania. Nie ma już czasu na przerzucanie odpowiedzialności z instytucji na instytucję, z urzędu na urząd. To ostatni dzwonek, by zapobiec cywilizacyjnej katastrofie. Politycy tak chętnie mówią o modernizacji kraju w kampaniach wyborczych — czas, by pokazali, że umieją wcielać słowa w czyn.
Jacek Silski