Nasdaq nie pokonał 2000 pkt

Marek Druś
opublikowano: 2005-04-07 00:00

Na zagranicznych rynkach akcji wciąż nastrojami rządzi ropa. W środę spadek jej notowań pomógł w kontynuacji wzrostów na giełdach europejskich. W USA główne indeksy rynków rosły przez niemal cały dzień, dopiero w ostatniej fazie zaczęły maleć. Dow Jones lekko wzrósł. Nasdaq oddał cały zysk i utknął w pobliżu 2000 pkt.

Z podanych w środę danych wynika, że zapasy ropy wzrosły w USA już ósmy tydzień z rzędu. Co z tego, skoro piąty tydzień z rzędu spadły zapasy benzyny. W obu przypadkach zmiany były większe niż oczekiwano. Wywołało to mieszane reakcje. Cena ropy i benzyny spadła jednak na zamknięciu sesji na rynku NYMEX.

Podwyższenie rekomendacji dla kilku spółek branży półprzewodnikowej przez Merrill Lynch wywołało wzrost popytu na akcje Broadcom, Altery i Nvidii. Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się natomiast papiery liderów branży: Intela, AMD i Texas Instruments. Mieszane nastroje panowały wśród producentów oprogramowania. Rozczarowanie prognozą kwartalnych wyników Siebel Systems spowodowało dwucyfrowy spadek kursu lidera rynku oprogramowania wspierającego zarządzanie relacjami z klientami. Poprawiły się natomiast notowania Autodesku, który po raz drugi w tym roku podwyższył prognozę kwartalnych wyników. Umiarkowanie zdrożały papiery Alcoa, która tradycyjnie jako pierwsza z blue chipów ze średniej Dow Jones miała przedstawić po środowej sesji wyniki kwartalne.

W Europie wiadomości z USA wywołały popyt na akcje producentów chipów. Zdrożały STMicroelectronics i Infineon Technologies. W górę poszły kursy spółek farmaceutycznych, m.in. Roche, który poinformował o pozytywnych wynikach badań jednego z leków.

Możesz zainteresować się również: