NBP: czas na rozstrzygnięcie

Jacek Janiszewski
opublikowano: 12-04-2022, 19:30

Dla rynków finansowych i generalnie dla gospodarki brak wiadomości jest wiadomością najgorszą.

W czasie, gdy zmagamy się z dwucyfrową inflacją i gdy spowolnienie gospodarcze jest nieuchronne, Polska nie ma ministra finansów (przejściowo jego obowiązki przyjął premier). Mamy jednak prezesa banku centralnego, którego kadencja 2016-22 upływa 21 czerwca. Prezydent zgłosił kandydaturę Adama Glapińskiego na jego drugą (i ostatnią) kadencję z wyprzedzeniem, zatem najwyższy czas, aby Sejm również bez zbędnej zwłoki rozstrzygnął sprawę powołania prezesa NBP na lata 2022-28.

Nie spieszy się do tego nie tylko opozycja, lecz nawet niespójna koalicja rządowa. Jaki to sygnał dla rynków? Brak pewności, kto w czerwcu obejmie stery NBP nie sprzyja stabilności polskiego złotego. Politycy powinni zatem jak najszybciej rozstrzygnąć: albo powierzają misję na drugą sześciolatkę Adamowi Glapińskiemu, albo Andrzej Duda ma zgłaszać innego kandydata. Polska gospodarka potrzebuje szybkiej decyzji.

Prezes banku centralnego powoływany jest przez Sejm na wniosek prezydenta RP. Kandydat musi uzyskać poparcie bezwzględnej większości posłów uczestniczących w głosowaniu – czyli liczba ZA musi być większa niż suma PRZECIW i WSTRZYMUJĄCYCH SIĘ.
Andrzej Barabasz (Chepry)/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane