Nevomo zmienia prezesa i stara się o kapitał. Szykuje się na podbój Indii

Magdalena GłowackaMagdalena Głowacka
opublikowano: 2026-01-15 07:00

Polska firma znana z technologii dla kolei Hyperloop na dobre wzięła się za bardziej przyziemne wdrożenia, w których ma widoki na duże pieniądze. Liczy, że wkrótce zdobędzie komercyjne kontrakty w portach i fabrykach, m.in. na rynku o wielomiliardowym potencjale. Intensywnie się do tego przygotowuje.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- jak polska firma Nevomo przeszła od wizji Hyperloopa do innowacyjnej modernizacji istniejących linii kolejowych;

- kto zastąpi Przemka Bena Pączka na stanowisku prezesa Nevomo i jakie ma doświadczenie w globalnych projektach kolejowych;

- ile Nevomo planuje pozyskać w rundzie finansowania i na co zostaną przeznaczone te środki;

- jaki potencjał rynkowy widzi Nevomo w Indiach i dlaczego tamtejsze porty są kluczowe dla rozwoju firmy.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Od początku roku dużo dzieje się w Nevomo. To polska firma, która na początku działalności planowała budowę kolei Hyperloop w tunelach, a obecnie wyposaża tabor i infrastrukturę kolejową przy hubach logistycznych, m.in. portach, magazynach i fabrykach, w autorską technologię MagRail Booster, umożliwiającą przemieszczanie się wagonów bez lokomotywy. Po pierwsze zmienia się prezes. Znany na rynku Przemek Ben Pączek, założyciel i największy akcjonariusz Nevomo, przechodzi do rady nadzorczej. Jego miejsce u steru zajmie Harj Dhaliwal.

– Jesteśmy w okresie przejściowym. Będę odpowiadał za relacje inwestorskie oraz rozwój partnerstw dla modelu RaaS [z ang. rail-as-a-service, czyli kolej jako usługa – red.]. Harj ma 40-letnie doświadczenie wdrożeniowe, m.in. w zarządzaniu budową pierwszej linii towarowej w ZEA. Proces zakończy się formalnie w pierwszym kwartale – mówi Przemek Ben Pączek.

Pieniądze na rozwój biznesu

Zmiana następuje w gorącym dla firmy momencie - w styczniu ma nastąpić tzw. pierwsze zamknięcie rundy finansowej, w której Nevomo chce uzyskać łącznie 6 mln EUR od family office (50-70 proc.) i funduszy venture capital. Rozmawia głównie z inwestorami z Europy i Bliskiego Wschodu. Liczy na połowę pieniędzy teraz, a resztę do końca kwartału. Kapitał chce przeznaczyć na realizację dwóch kontraktów oraz zwiększenie kapitału obrotowego.

I zmiany personalne, i finansowe wiążą się z perspektywami rozwoju biznesu Nevomo. Firma ma nadzieję, że kończące się w tym roku pilotaże, m.in. w porcie Deendayal (Kandla), jednym z największych w Indiach, doprowadzą do podpisania znacznie większych kontraktów. To zaś oznacza potrzebę wzmocnienia organizacyjnego.

– Dlatego staramy się o pieniądze na rozbudowę zespołu – wyjaśnia Przemek Ben Pączek.

Technologia pociągów bez maszynistów

Nevomo zajmuje się logistyką portowo-terminalową oraz wewnętrzną w dużych zakładach przemysłu ciężkiego. Transport kolejowy w takich miejscach wymaga automatyzacji, ponieważ brakuje maszynistów. Konieczna jest też elektryfikacja, bo firmy logistyczne i przemysłowe dążą do ograniczenia emisji. Polska firma doposaża wagony kolejowe w tzw. deskę magnetyczną, opartą na magnesach trwałych niewymagających zasilania. Klienci otrzymują kompletny system z interfejsem użytkownika, który umożliwia sterowanie manualne albo zaprogramowanie powtarzalnych schematów operacyjnych. Docelowo ma być zintegrowany poprzez interfejsy z systemami zarządzającymi całym procesem produkcji w fabryce lub operacjami portowymi. Pierwsze integracje mają ruszyć w tym roku, a możliwość ich pełnego zastosowania na szeroką skalę zakładana jest na 2027.

Ogromny potencjał portów w Indiach

Deendayal ma umowę z DP World, piątym co do wielkości operatorem terminali portowych na świecie. To nowy partner polskiej firmy, którego zdobyła po pierwszym dużym kontrakcie z fabryką w Bremie. Pilotaż w Indiach obejmuje modernizację 750 metrów torów. Choć dystans jest krótki, kontrakt pozwoli spółce wypracować przychody w wysokości około 10 mln EUR w ciągu dwóch lat, z czego większość przypada na 2026 r.

– To wstęp do szerszej współpracy – uważa Przemek Ben Pączek.

W realizacji zlecenia polskiej firmie pomaga Texmaco, koncern kolejowy z Kalkuty z grupy Adventz, o przychodach 4 mld USD.

- Jednym z jego biznesów jest produkcja wagonów towarowych i generalne wykonawstwo kolejowe. Jest naszym partnerem strategicznym – mówi Przemek Ben Pączek.

Pilotaż zakontraktowany jest na 18 miesięcy, ale Nevomo stara się go skrócić. Zdaniem Przemka Bena Pączka w Deendayalu projekt można rozbudować do wartości 200–300 mln EUR, a jeśli technologia sprawdzi się w jednym porcie, jest szansa na więcej kontraktów. Potencjał całego portowego rynku w Indiach założyciel spółki szacuje na 3 mld EUR.

– To najludniejszy kraj na świecie i piąta gospodarka globu, ale 13 największych portów podlegających Ministerstwu Portów, Żeglugi i Wodnych Dróg Transportu w Indiach ma mniejszą przepustowość niż jeden port w Dubaju. Dlatego rząd intensywnie inwestuje w porty i ich automatyzację – mówi Przemek Ben Pączek.

Jak twierdzi, Nevomo jest jedynym dostawcą tej technologii. W związku z tym polska spółka pracuje nad wzmocnieniem ochrony patentowej, żeby obejście jej rozwiązań było nieopłacalne.

Dwa modele współpracy Nevomo

Firma współpracuje z kontrahentami w dwóch modelach.

- W Indiach realizujemy umowę, w której klient finansuje oprzyrządowanie, a my je instalujemy i mu przekazujemy. Taki schemat przynosi jednorazowy przychód i marżę. Równolegle działamy w modelu RaaS – wyjaśnia Przemek Ben Pączek.

W drugim wypadku sprzęt pozostaje własnością Nevomo, a klient podpisuje długoterminowy kontrakt, np. 30-letni. Firma planuje utworzenie do tego celu osobnej spółki.

– Pierwszy projekt finansujemy z własnego bilansu, ale docelowo rozmawiamy z partnerami finansowymi, by przejmowali te aktywa. To „cierpliwe pieniądze” na długoterminowe inwestycje – mówi Przemek Ben Pączek.

Możesz zainteresować się również: