Za dwa tygodnie GPW wyselekcjonuje liderów alternatywnego rynku. Będą to kandydaci do przeprowadzki na główny rynek
Wkrótce poznamy elitę rynku alternatywnego. "PB" pomoże inwestorom w wyborze takich spółek.
NewConnect Lead, nowy projekt Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW), to segment rynku alternatywnego, w którym znajdą się spółki spełniające wyśrubowanych kryteria. Chodzi o płynności akcji, odpowiednią kapitalizację i zmienność notowań. Pierwsza kwalifikacja odbędzie się 31 marca, a skład segmentu będzie poddawany weryfikacji raz na kwartał.
— Chcemy, by NewConnect Lead był dla spółek trampoliną, która pomoże im wskoczyć na główny parkiet GPW — mówi Ludwik Sobolewski, prezes giełdy.
Śladem pionierów
Do tej pory dwie spółki — MW Trade i Centrum Klima —przeniosły swoje notowania z rynku alternatywnego na regulowany. Dało to impuls przede wszystkim do wzrostu obrotów ich akcjami.
Prezes GPW podkreślił, że z płynnością akcji na NewConnect nie jest tak źle.
— W styczniu wartość obrotów była najwyższa w historii i wyniosła 322 mln zł. Obroty w lutym również były bardzo wysokie. Ich wartość przekroczyła 256 mln zł. W obu przypadkach był to wynik kilkakrotnie wyższy od wartości handlu akcjami 100 najmniejszych spółek, notowanych na głównym rynku GPW — mówi Ludwik Sobolewski.
GPW wyznaczyła siedem warunków, których spełnienie pozwoli spółkom zakwalifikować się do NewConnect Lead. Pierwszym jest wysokość kapitalizacji, która nie może być niższa, niż 5 mln EUR (20 mln zł), licząc średnio z ostatnich sześciu miesięcy. Dodatkowo ilość akcji firmy, pozostających w wolnym obrocie na koniec każdego z dwóch ostatnich kwartałów (a więc IV kw. 2009 r. i I kw. 2010 r.) musi być wyższa, niż 10 proc. wszystkich wyemitowanych. Ponadto średnie obroty na sesję w ostatnim półroczu muszą wynosić przy-najmniej 10 tys. zł, przy czym liczba transakcji na sesję w tym okresie powinna wynosić przynajmniej pięć. Handel akcjami powinien być też względnie regularny. Transakcje powinny być zawarte na nie mniej niż połowie sesji, które odbyły się od końca września.
Stabilna zmienność
Akcje spółki z elity muszą być również stosunkowo bezpieczną inwestycją: zmienność kursu w ciągu ostatnich sześciu miesięcy nie może być wyższa, niż 15 proc., a średni kurs w tym okresie powinien wynosić co najmniej 50 groszy. To kryterium analogiczne do tego, które na dużym parkiecie pozwala uniknąć kwalifikacji na Listę Alertów. Wreszcie — spółka powinna być już dobrze rozpoznawalna na rynku. W notowaniach musi być obecna przynajmniej od roku. Zarząd firmy, aspirującej do nowego segmentu musi ponadto stosować się dobre praktyki rynku NewConnect i właściwie wykonywać obowiązki informacyjne.
Kamil
Zatoński