NFZ chce złamać monopol Kamsoftu i Asseco

opublikowano: 26-09-2018, 22:00

Warte kilkadziesiąt milionów złotych umowy na utrzymanie i rozwój systemu IT, od lat odnawiane z wolnej ręki, pójdą do lamusa. NFZ zdecydował się na budowę nowego i tańszego rozwiązania

Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) rocznie wydaje na informatykę około 150 mln zł. Znaczną część tej kwoty pochłania utrzymanie i rozbudowa systemu informatycznego. W wyniku decyzji z końca lat 90. NFZ nie posiada praw autorskich i kodów do systemu, dlatego zamówienia z wolnej ręki trafiają do Kamsoftu oraz konsorcjum Kamsoft/Asseco. Łączna wartość ostatnich trzyletnich umów podpisanych w 2016 r. to ponad 160 mln zł brutto na same usługi (bez rozwoju). Przed kilkoma laty próby negocjacji w celu odkupienia kodów i praw autorskich zakończyły się fiaskiem.

NFZ od kilku lat przymierzał się do budowy nowego systemu IT. W końcu zapadły twarde decyzje i przyszła pora na działanie. Według Adama Niedzielskiego, zastępcy prezesa NFZ ds. operacyjnych, pierwsze przetargi na nowe rozwiązanie mogą ruszyć w przyszłym roku.
Zobacz więcej

WAŻNE ZADANIE:

NFZ od kilku lat przymierzał się do budowy nowego systemu IT. W końcu zapadły twarde decyzje i przyszła pora na działanie. Według Adama Niedzielskiego, zastępcy prezesa NFZ ds. operacyjnych, pierwsze przetargi na nowe rozwiązanie mogą ruszyć w przyszłym roku. Fot. Marek Wiśniewski

Strategiczna decyzja

Państwo w końcu skalkulowało, że tańsze będzie wybudowanie nowego systemu, do którego będzie posiadało pełnię praw autorskich, co docelowo pozwoli uzyskiwać bardziej konkurencyjne stawki za rozwój i utrzymanie.

— Zapadła decyzja o budowie nowego systemu informatycznego. Prowadzimy prace nad budową zespołu. Już zrekrutowaliśmy wicedyrektora ds. architektury, który ma zdefiniować najważniejsze klocki w systemie. Prowadzimy też postępowania na pełnomocnika prezesa ds. systemu — mówi Adam Niedzielski, zastępca prezesa NFZ ds. operacyjnych.

Niebawem mają pojawić się ogłoszenia dotyczące całego zespołu analitycznego, który będzie prowadził przedsięwzięcie. W kontrze do tego, co było poprzednio, NFZ chce wziąć na siebie większy ciężar odpowiedzialności w zakresie projektowania. Nie wszystkie kompetencje jednak NFZ będzie budował sam.

— Nie będziemy budować zespołu, który ma odpowiedzieć na wszystkie zagadnienia związane z nowym systemem. Zapewne w formule body leasingu lub innej będziemy zatrudniać zewnętrznych informatyków, którzy nam pomogą — mówi Adam Niedzielski.

Kluczem do nowego rozwiązania ma być jednolitość systemu.

— Obecnie mamy rozproszone rozwiązania, których zróżnicowanie często jest niezrozumiałe z punktu widzenia użytkowników. Chcemy, aby w perspektywie dwóch lat zostały wdrożone pierwsze moduły nowego systemu — mówi menedżer.

Pierwsze przetargi w sprawie nowego systemu mogą pojawić się w przyszłym roku.

— W najbliższym czasie przeprowadzimy pogłębioną analizę, w tym biznesową, pod konkretne moduły, która będzie podstawą pod sformułowanie SIWZ. Nie będzie jednego przetargu na cały system, tylko wiele przetargów na poszczególne moduły. Obecnie zidentyfikowaliśmy około 30 obszarów funkcjonalnych nowego systemu — mówi Adam Niedzielski.

Kosztowny rozwód?

Obecnie NFZ ma umowy na utrzymanie i rozwój swojego systemu z Kamsoftem oraz konsorcjum Kamsoft/Asseco, które kończą się na początku 2019 r. Z harmonogramu prac wynika, że umowy po raz kolejny będą musiały zostać odnowione.

— Już rozpoczęliśmy przygotowania do podpisania nowej umowy. Postanowiliśmy włączyć do negocjacji interesariuszy: Ministerstwo Zdrowia, CBA i Ministerstwo Cyfryzacji. Chcemy na to spojrzeć w szerszej perspektywie, tym bardziej że z naszego punktu widzenia będzie to ostatnia umowa, ponieważ równolegle będą trwały prace nad nowym systemem — mówi Adam Niedzielski.

Jednym z przewodnich motywów umowy ma być płynne przejście z jednego systemu do drugiego. Prawdopodobnie będzie to trzyletnia umowa, ale ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

— Chcemy obniżyć koszt kolejnej umowy, ale obawiam się, że nasi partnerzy mają inną perspektywę. Przypomnę, że NFZ nie ma praw autorskich i kodów to tych systemów. Z naszej perspektywy system będzie wygaszany, wiec nie będziemy specjalnie inwestować w jego rozwój. Mam nadzieję, że nasi dostawcy, tak jak do tej pory, zachowają się odpowiedzialnie — uważa menedżer.

Nasi drodzy informatycy

NFZ podobnie, jak inne instytucje państwowe, zmaga się z problemem pozyskania i utrzymania wysokiej klasy personelu informatycznego, co jest spowodowane rozbieżnością płac w wynagrodzeniach na rynku i w administracji. Radzi sobie jednak z tym problemem.

— Zmieniliśmy układ zbiorowy pracy, który dopuszcza poprawienie siatki wynagrodzeń dla informatyków. Otrzymaliśmy też od resortu finansów zgodę na zwiększenie budżetu wynagrodzeń w tym zakresie. Nadal jednak mamy problem z zatrudnianiem informatyków, chociaż jak na realia administracje proponujemy dość atrakcyjne wynagrodzenie. Na rynku IT płace mocno jednak odjechały, i jest to problem — mówi Adam Niedzielski.

NFZ zatrudnia obecnie 65 informatyków w centrali i około 220 w terenie. W związku z planami budowy nowego systemu przewiduje powiększenie zespołu w centrali o 30 osób.

 

System pamiętający Kasy Chorych

531 mln zł netto Tyle w latach 2010-15 wyniosły wydatki NFZ na utrzymanie systemu, infrastruktury, zakup sprzętu i baz danych.

Obecnie funkcjonują w NFZ dwa systemy: jeden utrzymywany i rozbudowywany przez Kamsfot, a drugi przez konsorcjum Kamsof/Asseco. Historia systemów sięga końca lat 90., kiedy pełnomocnik rządu ds. powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego podpisał z konsorcjum Kamsoft/Spin/Sekom oraz z firmą Computerland umowy na dostawę i wdrożenie Systemu Informatycznego Wspomagania Działalności Kas Chorych. W kolejnych latach Spin polączył się z ABG Sterprojektem, a następnie został wchłonięty przez Asseco Poland. W rezultacie prawa do części systemu przeszły do Asseco, które stało się częścią konsorcjum Kamsoft/Asseco. W 2008 r. Sygnity, czyli następca prawny Computerlandu, sprzedał część majątku związanego z systemem NFZ firmie Global Services. W 2011 r. Global Services połączyło się z Kamsoftem, który wszedł w jej prawa i obowiązki.

 

OKIEM EKSPERTA

Dobra decyzja

IWO DOMINIK ŻOCHOWSKI, prezes firmy Engave

System NFZ jest wykonany w technologii aktualnej na koniec lat 90. ubiegłego wieku, czyli ma już blisko 20 lat. Od tamtej pory jest bez przerwy uaktualniany. Obecnie systemy IT budowane są w zupełnie inny sposób. Budując nowy system uzyskujemy dwie rzeczy: po pierwsze — będzie odświeżona technologicznie sama aplikacja, czyli będzie wykonana w nowoczesnej architekturze i nowoczesnymi narzędziami. Za tym idzie możliwość skorzystania z nowoczesnej platformy: czy to chmury prywatnej, czy konteneryzacji, aby zwiększyć wydajność bez ponoszenia wysokich kosztów. Po drugie — będzie możliwe dostosowanie funkcji oprogramowania do obecnych potrzeb funduszu. Im starszy system, tym droższe utrzymanie. Także decyzja o budowie nowego systemu jest dobra i może przynieść znaczące oszczędności. Szacuję, że w perspektywie pięciu lat koszt budowy i utrzymania nowego systemu będzie wynosił około 20 proc. kosztów utrzymania obecnego. Jeśli NFZ będzie chciał zbudować jeden duży system, konkurencja będzie ograniczona do dwóch-trzech liderów rynku. Jeśli zdecyduje się na budowę modułową, w znaczący sposób zwiększy konkurencję, bo firm, które mają możliwość pisać poszczególne moduły, jest więcej. Byłoby to dość innowacyjne podejście.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / NFZ chce złamać monopol Kamsoftu i Asseco