Nie będzie mocnych na Oponeo.pl

Katarzyna Latek
opublikowano: 26-02-2010, 00:00

Firma sprzedająca opony w internecie, przejmie największego rywala. Będzie mieć prawie 80 proc. e-rynku.

Firma sprzedająca opony w internecie, przejmie największego rywala. Będzie mieć prawie 80 proc. e-rynku.

Oferta zakupu 100 proc. udziałów spółki Favonia Polska, złożona przez Oponeo.pl, została przyjęta. Przejmowana firma posiada prawa do domen opony.pl i ogumienie.com. Łączna wartość transakcji wynosi 13,2 mln zł, z czego 5,7 mln zł będzie stanowiło inwestycję gotówkową, a pozostałą kwotę udziałowcy Favonii otrzymają w formie akcji Oponeo.pl. Alternatywnie mogą dostać kolejne 7,5 mln zł.

— Przejęcie zwiększy nasz udział w rynku i przełoży się na wzrost przychodów o co najmniej 25 proc. — zapowiada Dariusz Topolewski, prezes Oponeo.pl.

W zeszłym roku przychody Opon.pl wyniosły 22 mln zł, a zysk netto — 1,5 mln zł. Firma sprzedała ponad 100 tys. opon. Oponeo szacuje własny udział w rynku internetowej sprzedaży opon na 60 proc. Po przejęciu wzrośnie do 75-80 proc.

Zdaniem prezesa nie należy obawiać się, że urząd antymonopolowy zakwestionuje tę transakcję — internetowy kanał stanowi ogółem tylko 7 proc. całego rynku handlu oponami.

Oponeo.pl najbardziej zależało na udziale w rynku, klientach i domenach kupowanej firmy. Nie przejmuje więc pracowników. Spółka będzie korzystać wyłącznie z własnej infrastruktury. Dzięki temu wzrost sprzedaży nie będzie wymagał zwiększenia kosztów, co przełoży się na poprawę rentowności.

Zakup Opon.pl to dla Oponeo na razie koniec przejęć, w każdym razie w Polsce.

— Pozostała część rynku jest mocno rozdrobniona. Działa na nim kilkadziesiąt podmiotów, handlujących oponami w internecie. Nie jesteśmy nimi zainteresowani — mówi Dariusz Topolewski.

Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
×
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W tym roku motorem wzrostu będzie rozwój za granicą, jednak tu także nie należy spodziewać się akwizycji. Spółka stawia raczej na rozwój własnych serwisów od podstaw.

— Dobrą pozycję mamy w Niemczech, Włoszech, Hiszpanii i Francji. Na niektórych z tych rynków jesteśmy już numerem dwa — mówi prezes Oponeo.pl.

Oponeo. pl podało też wyniki za IV kwartał 2009 r. Przychody wyniosły 37,7 mln zł (spadek o 5 proc.), a zysk netto — 2 mln zł (spadek o niecałe 13 proc.). W całym ubiegłym roku firma miała spadek obrotów o 9 proc.

— Ubiegły rok był trudny dla całej branży. Na całym polskim rynku sprzedano o około 15-20 proc. mniej opon niż w 2008 r. — mówi Dariusz Topolewski.

Teraz jednak firma spodziewa się powrotu do wzrostów. Ożywienie było widać już w styczniu — pomogła pogoda.

Na rynku publicznym są jeszcze dwie firmy, działające w podobnej branży. Obie są notowane na New Connect. Jedna z nich to Orzeł Opony, druga — Oponix.pl. Niewykluczone, że wkrótce usłyszymy o kolejnych transakcjach. Oponix ma podpisane dwa ważne tylko do końca lutego listy intencyjne — negocjuje akwizycję z dystrybutorem opon oraz nabycie większościowego pakietu w spółce prowadzącej detaliczne i biznesowe motoryzacyjne platformy internetowe.

85,66

mln zł Tyle wyniosły przychody Oponeo.pl w zeszłym roku. Przejęcie ma je w tym roku zwiększyć o minimum 25 proc.

13,2

mln zł Tyle zapłaci Oponeo.pl za udziały w firmie Favonia Polska. 5,7 mln zł to gotówka. Resztę pokryje nowa emisja akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane