Nie słabnie miłość Polaków do karawaningu

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2022-04-25 20:00

Rośnie zainteresowanie nowymi kamperami i przyczepami turystycznymi. Jednak pierwszy raz w historii pomiarów tego rynku stopniał import.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile nowych kamperów i przyczep mieszkalnych zarejestrowano w Polsce w pierwszym kwartale 2022 r.
  • o ile spadł import używanych pojazdów i dlaczego nie jest to oznaka słabnącego zainteresowania karawaningiem w Polsce.

Polski rynek nowych aut kempingowych rośnie jak na drożdżach. O ile w 2018 r. zarejestrowano 518 nowych aut mieszkalnych ( co było wynikiem o 50 proc. lepszym niż w roku poprzednim) to w 2019 r. liczba rejestracji wynosiła już 724 (+40 proc. r/r.), a w 2020 r. - 1040 (+43,6 proc. r/r). Chociaż impet nieco osłabł, wiele wskazuje na to, że tendencja wzrostowa zostanie utrzymana również w tym roku. Od początku stycznia do końca marca zarejestrowano w Polsce 432 nowe kampery - to o 4,1 proc. (17 aut), więcej niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku. Na drodze do szybszego wzrostu rynku stanęła niska podaż aut.

- Problemem ciągle pozostają trudności w dostawie nowych samochodów, co może niestety mieć przełożyć się na ograniczenie dostaw podwozi do zabudowy kamperów. Wydaje się jednak, że tendencja wzrostowa się utrzyma i w perspektywie najbliższych kwartałów czy lat ten segment rynku motoryzacyjnego będzie się rozwijał bardzo dynamicznie - uważa Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Cały czas rośnie też segment przyczep kempingowych. W analizowanym okresie przybyło 250 takich pojazdów, a to o ponad 15 proc. (33 przyczepy) więcej niż rok temu.

Jednak miniony kwartał jest pierwszym w historii prowadzenia pomiarów tego segmentu rynku, w którym odnotowano ujemną dynamikę rejestracji sprowadzonych z zagranicy używanych samochodów i przyczep kempingowych.

Między styczniem a końcem marca zarejestrowano w Polsce 374 używane kampery i 1544 używane przyczepy z importu. To, odpowiednio o 23,7 proc. (116 pojazdów) i 24,7 proc. (267 pojazdów) mniej niż rok wcześniej.

– Chociaż obecne okoliczności nie sprzyjają robieniu dalekosiężnych planów urlopowych, to można mieć nadzieję, że w drugim kwartale roku sytuacja się poprawi - uważa Jakub Faryś.

Niezmiennie kampery najchętniej sprowadzamy z Niemiec. Na 374 zarejestrowane pozjady z importu, aż 158 pochodziło z tego kraju. Stosunkowo często robimy też zakupy we Francji (76), Holandii (24) i we Włoszech (21). Używanych przyczep natomiast najchętniej szukamy w Danii (350), Holandii (322 szt.) i Wielkiej Brytanii (289).

Sebastian Klauz, wiceprezes Polskiej Grupy Caravaningowej zwraca uwagę, że spadek importu nie jest oznaką słabnącego zainteresowania Polaków karawaningiem, a bardziej skąpą ofertą ryku wtórnego wynikająca z ogólnoeuropejskiego niedoboru pojazdów.

– Na szczęście zainteresowanie caravaningiem nie słabnie i z pewnością przesunięcia terminów z początku roku zostaną nadrobione przez kolejne kwartały - mówi Sebastian Klauz