TelekomunikacjaVoIP to rewolucja. Tylko ile osób wie, na czym właściwie polega?
Zaledwie 1 proc. Polaków korzysta z telefonii VoIP, a aż 88 proc. nie wie, co to jest. Ten, kto to wytłumaczy, może liczyć na 30 mln klientów.
Szacuje się, że do końca 2008 r. ponad połowa małych i średnich przedsiębiorstw będzie korzystała z telefonii VoIP (Voice over IP). W ankiecie przeprowadzonej przez Interactive Intelligence i Toplink, 82 proc. ekspertów zakłada wyparcie tradycyjnej telefonii przez VoIP do 2010 r. Na razie trudno w to uwierzyć. Weźmy na przykład badanie OBOP. Odpowiedzi na pytanie — w jaki sposób można się dodzwonić za pomocą telefonii VoIP? — pokazują, że zaledwie 40 proc. osób spośród tych, którzy choćby słyszeli o VoIP, wie, iż można z niej korzystać także za pomocą zwykłego aparatu telefonicznego i mieć normalny numer stacjonarny w dowolnej strefie numeracyjnej.
Jednak dziś większość użytkowników nawet nie zdaje sobie sprawy, że korzysta z VoIP.
— Patrząc na wyniki badań, ma się wrażenie, że wiele osób korzysta z technologii, nie wiedząc o tym. Świadczy o tym spora liczba użytkowników komunikatorów internetowych, którzy nie deklarują znajomości terminu „telefonia VoIP”. Możliwość wykonywania połączeń telefonicznych przez komunikator traktują jak gadżet, nie wiedzą przy tym, że w rzeczywistości jest to właśnie VoIP — opisuje Przemysław Siwek, dyrektor ds. rozwoju w IPfon.
Propozycja dla firm
Według badań MS Indeks, na razie tylko 23 proc. firm z sektora MSP korzysta z telefonii IP i VoIP. Dla porównania, wśród liczby użytkowników indywidualnych komunikatora Skype Polacy zajmują trzecie miejsce — po Stanach Zjednoczonych i Chinach. W firmach, które korzystają z takiego rozwiązania, zdecydowanie najpopularniejszy jest Skype — niemal 12 proc. Ponad 5 proc. ankietowanych korzysta z bramek VoIP i zewnętrznych operatorów. Nieco mniej niż 5 proc. przedsiębiorców decyduje się na usługi VoIP operatora, a tylko niecałe 4 proc. ma własną sieć telefonii IP.
Małe i średnie firmy ostrożnie podchodzą do konsumenckich projektów, takich jak Skype, obawiając się o bezpieczeństwo. Z drugiej strony, profesjonalne rozwiązania telefonii IP i VoIP uchodzą za drogie i wymagające specjalistycznej wiedzy przy ich wdrożeniu. Wśród producentów można usłyszeć inne opinie.
— W większych firmach decyzja o przejściu na telefonię IP jest trudniejsza, gdyż rozwiązania będące w stanie zaspokoić oczekiwania tego typu odbiorców są znacznie droższe. Nie chcę tu powiedzieć, że sektor przedsiębiorstw nie interesuje się VoIP, a jedynie, że dla tych odbiorców decyzja o wdrożeniu jest znacznie trudniejsza — twierdzi Klaus von Kries, sales manager firmy AVM.
Szeroki wybór
Jeżeli firma zdecyduje się korzystać z oferty operatorów VoIP, to ma z czego wybierać. Krajowy rynek jest rozdrobniony. Działa blisko 50 dostawców usług i przybywają nowi. Najważniejszymi graczami są tradycyjni operatorzy, którzy w swej ofercie mają taką telefonię. Drugą grupą są operatorzy oferujący usługi triple play, czyli telewizję kablową, internet i telefon w jednym — są to takie firmy jak UPC czy AsterCity.
— Rośnie także liczba i rozszerza się oferta firm świadczących niezależne usługi VoIP. Do największych należą IPfon, Efon, Halonet i Tlenofon — wylicza Klaus von Kries.
— Warto wyróżnić operatorów związanych z portalami — Tlenofon, Nagłos, Halo Interia, a także HaloNet, ZigZag, NewFon, Dialog, easyCall. Pozostali raczej nie mają wielu klientów. Ten rynek operatorów VoIP nastawionych na klienta końcowego na pewno wkrótce — w ciągu 2-3 lat — poddany zostanie surowej weryfikacji. Jest miejsce na kilku, dwóch do czterech operatorów, którzy może przetrwają dłużej — dodaje Krzysztof Malicki, prezes firmy Datera.
Nie ma dokładnych informacji co do liczby abonentów poszczególnych operatorów. Jednak nawet najwięksi mają co najwyżej 100 tys. klientów.
Jan Kaliński



