Nieoczekiwany zwrot akcji

Anna Bytniewska
16-11-2006, 00:00

Związkowcy z Tarnowa dotarli do listu ministra skarbu i osłupieli. Pismo jest laurką dla PCC — także jeśli chodzi o wartość oferty.

O co chodzi?

Dzisiaj podczas sejmowej komisji skarbu związkowcy ZA Tarnów poruszą m.in. sprawę listu, jaki 26 czerwca Wojciech Jasiński, minister skarbu, wysłał do Bogdana Borusewicza, marszałka Senatu.

Najlepszy pod słońcem...

Minister przekonuje w nim senatorów, że niemiecki Petro Carbo Chem (PCC) jest wiarygodną firmą i nie ma przeszkód, by stał się inwestorem w ZA Tarnów i ZA Kędzierzyn. Tym bardziej że warunki transakcji są bardzo dobre.

— Trudno pojąć, co się wydarzyło w ciągu czterech miesięcy od sporządzenia pisma, że minister skarbu — w ostatniej chwili — zmienił zdanie, twierdząc, że oferta jest za niska? — zastanawia się Zygmunt Barger, przewodniczący NSZZ Pracowników ZA Tarnów.

List ministra skarbu do marszałka Senatu był odpowiedzią na wątpliwości senatorów PiS Andrzeja Mazurkiewicza i Jarosława Chmielewskiego, dotyczące wiarygodności finansowej PCC i powiązań tej spółki z dużymi niemieckimi koncernami chemicznymi. Minister Jasiński w sposób bardzo merytoryczny rozwiewa w nim wątpliwości senatorów. Powołuje się m.in. na raport agencji Moody’s, potwierdzający, że spółka realizuje emisję obligacji o wartości 100 mln EUR. Informuje też, że inwestor przedstawił listy z banków HSBC, Pekao oraz biura maklerskiego CDM Pekao, potwierdzające, że na kontach posiada 51 mln EUR. Minister stwierdza też, że ,,po zakończeniu negocjacji inwestor przedstawił pisma z banków ING Bank Śląski, Pekao, oraz Raiffeisen Bank Polska (promesa kredytowa), dotyczące intencji finansowania programów inwestycyjnych w spółkach ZAT i ZAK”. Zapewnił też senatorów, że ,,wiarygodność PCC była weryfikowana przez służby państwowe oraz niezależne firmy zajmujące się wywiadem gospodarczym”. Zdaniem ministra ,,informacje z tych ośrodków nie podważyły wiarygodności inwestora”.

...już się nie podoba

Co zatem wpłynęło na tak radykalną zmianę opinii ministra o PCC.

— Powodem rezygnacji ze sprzedaży ZA Tarnów i ZA Kędzierzyn  nie jest wiarygodność PCC, ale niesatysfakcjonujące warunki transakcji. PCC chciało kupić zakłady za tanio. Wiarygodność i cena to różne kryteria — twierdzi Paweł Kozyra, rzecznik MSP.

Szkopuł w tym, że w liście do marszałka Senatu Wojciech Jasiński stwierdza: ,,(...) podpisane umowy zbycia akcji ZAK i ZAT stanowią nie tylko możliwość pozyskania na korzystnym poziomie wpływów do budżetu państwa, ale przede wszystkim (…) stwarzają solidne podstawy do ich dalszego rozwoju. (…)” Zdaniem ministra warunki transakcji z PCC ,,należy uznać za bardzo dobre zarówno dla skarbu (oferty cenowe przekraczają wyceny firm), jak i samych spółek (…)”. Minister dodał, że ,,zatrzymanie prywatyzacji ZAK i ZAT na podstawie niejasnych przesłanek i zarzutów (…) stwarzałoby ryzyko zahamowania dalszego rozwoju firm”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Nieoczekiwany zwrot akcji