Niepewny start Wall Street

PAL, MW, Bloomberg
opublikowano: 2010-05-06 16:04

Czwartkowa sesja w USA rozpoczyna się w atmosferze niepewności. Wystartowała pod kreską, ale zniżki przed dzwonkiem były tak niewielkie, że bardzo możliwe wydaje się przedostanie indeksów w strefę zieleni.

Wiele dzieje się ostatnio na rynkach i przebieg handlu staje się kompletnie nieprzewidywalny. Dziś na nastroje inwestorów w dużej mierze wpływa EBC. Najpierw decyzja o pozostawieniu stóp na niezmienionym poziomie, później natomiast mające podziałać uspokajająco wystąpienie szefa banku. Jean-Claude Trichet stwierdził, że Portugalia oraz Hiszpania nie jadą na tym samym wózku, co Grecja i że jest to oczywiste, jeśli spojrzy się na dane z gospodarek. W optymistycznym tonie mówił dziś też o bankach amerykańskich szef Fedu Ben Bernanke. Takie wypowiedzi jednak nie wystarczą najwyraźniej po dwóch dniach spadków i przy coraz mocniej utrwalającym się przekonaniu o bliskości korekty na giełdach.
W pierwszych minutach po dzwonku kurs Freddie Mac zniżkuje o 5 proc. Dużym popytem cieszą się akcje Magny International, której kurs rośnie o 17 proc. Inwestorzy sprzedają udziały Alcatel-Lucent. Spółka, która dziś opublikowała wyniki finansowe, traci 8 proc.