Niewykorzystana szansa

DM BOŚ
18-12-2009, 17:32

Nieco lepszy odczyt indeksu IFO z Niemiec (wzrósł w grudniu do 94,7 pkt.), a także większa od spodziewanej nadwyżka w  europejskim handlu w październiku (8,8 mld EUR), nie stały się impulsami do  możliwego odbicia EUR/USD. Poziom 1,4410 nie został, zatem sforsowany, a rynek powtórzył schemat obowiązujący w silnym trendzie spadkowym (zawracanie spod silnych oporów).

Widać, iż na rynku nie ma ochoty do podjęcia większego ryzyka, płynność zanika, a fundusze zamykają swoje pozycje przed końcem roku odkupując dolary. Osuwamy się pod własnym ciężarem (o godz. 16:43 euro było warte 1,4295 USD, a więc złamaliśmy minimum na 1,4303), a inwestorzy dorabiają tylko ku temu nowe tezy. Około południa była to plotka o naruszeniu przez kilku irańskich żołnierzy granicy z Irakiem. Faktycznie, w ostatnich godzinach to informacje natury geopolitycznej zdominowały wydarzenia na rynkach (Pakistan), ale dlaczego akurat teraz dolar miałby zyskać, skoro kilka godzin wcześniej było odwrotnie? Zgoda jest natomiast, co do umocnienia szwajcarskiego franka.

Analogicznie powodem do spadku euro mogła być też publikacja półrocznego raportu Europejskiego Banku Centralnego, gdzie stwierdzono, iż mimo poprawy sytuacja w Europie Wschodniej i Środkowej wciąż pozostaje niepewna, a ewentualna eskalacja problemów mogłaby uderzyć w zachodnioeuropejskie banki. Na tym tle mógł też nieznacznie stracić złoty, który po południu utrzymywał się w okolicach 4,1950 zł za euro i 2,93 zł za dolara. Konsolidacja trwa, a inwestorzy nie reagują zbytnio na dane z kraju. Tak stało się dzisiaj z informacjami o uchwaleniu budżetu przez Sejm.

Co ciekawe minister Rostowski wykazał się tutaj dużym rozsądkiem, nie zgadzając się na rewizję w górę przyszłorocznych prognoz budżetowych. Wydaje się, iż w obliczu wielu niewiadomych dla światowej gospodarki Anno Domini 2010, lepiej wykazać się większą dozą ostrożności. Zdaniem prof. Jana Winieckiego, który jest typowany do nowej RPP, są jednak szanse na to, iż dochody będą wyższe o 6-10 mld zł od zaplanowanych (właśnie dzięki możliwości większego wzrostu PKB w 2010 r.)

EUR/USD: Rynek nie wykorzystuje szans na odbicie (dzisiaj nie udało się sforsować oporu na 1,4410), w efekcie w kolejnych godzinach doszło do udanej próby naruszenia minimów na 1,4303. To sugeruje test okolic 1,42 na początku przyszłego tygodnia. Płynność na rynku jednak maleje, stąd też łatwiej o przypadkowe nagłe ruchy (także w górę).

Marek Rogalski – analityk DM BOŚ (BOSSA FX)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Niewykorzystana szansa