Nokia odzyskuje grunt

WST, Bloomberg
opublikowano: 2012-08-01 16:33

Akcje Nokii, były jednym z bohaterów środowej sesji na europejskich giełdach. Wycena walorów fińskiego producenta telefonów komórkowych zyskiwała momentami ponad 17 proc., notując przy okazji największy siedmiosesyjny wzrost od ponad 20 lat na parkiecie w Helsinkach.

Tak znacząca aprecjacja byłą reakcją na dający nieco optymizmu raport o sprzedaży sztandarowego modelu smartfonu i informacji o zakupach walorów przez czołowych menedżerów firmy.

W ciągu ostatnich siedmiu sesji kurs akcji wzrósł o blisko 57 proc. co jest najwyższą dynamiką od co najmniej 1991 r. Od historycznego dołka, „zrealizowanego” 18 lipca tego roku, wycena podskoczyła już o ponad 60 proc.

Pod kierownictwem Stephena Elopa spółka, stawia na model Lumia, działający pod systemem operacyjnym Microsoftu, co ma powstrzymać spadek udziałów w rynku na rzecz największych konkurentów Apple (iPhone) oraz smartfonów działających w systemie Android od Google. Spółka ma podstawy wierzyć w odmianę losu, gdyż sprzedaż telefonów Lumia przebiła oczekiwania. O ile w pierwszym kwartale 2012 r. klienci kupili około 2 mln egzemplarzy Lumii, o tyle w kolejnych trzech miesiącach wartość ta wzrosłą ponad dwukrotnie.

Być może to początek ożywienia i odzyskiwania gruntu przez Nokię – ocenia Jean-Michel Salvador, analityk AlphaValue. Dodaje, że pojawiła się nadzieja, iż sprzedaż może dalej wzrosnąć wraz z wydaniem kolejnego modelu z systemem Windows. Według Microsoftu nowe „okienka” w wersji 8 mają trafić na rynek pod koniec października. Gigant z Redmond zapowiedział także wydanie Windows 8 na urządzenia mobilne, ale nie podano szczegółów.

W przyszłość spółki wydaje się wierzyć również jej kierownictwo. Elop i kilku innych dyrektorów kupiło ponad 1 mln akcji Nokii, uzasadniając swoją inwestycję „zobowiązaniem wobec spółki i ufnością w jej przyszłość”.

Firma ma jednak przed sobą masę problemów. W ich zawalczeniu ma pomóc m.in. zapowiedziana redukcja miejsc pracy. Ma ona objąć ponad 20 tys. etatów.

Dodatkowo głęboką restrukturyzację przechodzą działy badań i produkcji.
Mimo tych obiecujących sygnałów, od 19 lipca, kiedy zaprezentowane zostały wyniki za drugi kwartał, liczba krótkich pozycji na walorach Nokii wzrosła o 11 proc. podczas gdy ogółem dla wszystkich akcji o 16 proc., wynika z danych Markit. Co ciekawe, w stosunku do podaży, popyt na krótkie akcje Noki nie był nigdy tak wysoki, z 79-proc. współczynnikiem dostępności krótkiej podaży w pożyczkach.

Koszt ubezpieczenia obligacji Nokii, przy użyciu instrumentu CDS, spadł o 15 proc. od rekordowego poziomu z 18 lipca.

Możesz zainteresować się również: