Notyfikacja w KE jest oczywistością

opublikowano: 07-01-2019, 22:00

Po moim poniedziałkowym komentarzu „Energetycy muszą pokornie poczekać” odezwały się e-mailowe nożyce.

Branża zgodnie uznaje za skandal brak rozporządzeń wykonawczych do ustawy z 28 grudnia 2018 r. Z jej punktu widzenia największym szkodnictwem jest jednak zamrożenie opłat dystrybucyjnych, którego skutkiem będzie radykalne okrojenie w 2019 r. koniecznych inwestycji, ponieważ ich kosztów nie będzie można wrzucić w taryfę. Notabene w wyborczym pośpiechu rząd PiS w ogóle nie uwzględnił okoliczności, że inwestycje w infrastrukturę energetyczną często są częścią projektów unijnych. Dlatego firmy wręcz stawiają tezę o zagrożeniu bezpieczeństwa energetycznego państwa. Zwracają też uwagę, że wyrównanie ich strat przez państwo może nastąpić jedynie pod warunkiem zaakceptowania takiej pomocy publicznej przez Komisję Europejską. Nie ma wątpliwości, że obowiązek notyfikacji w Brukseli obejmuje nie tylko samą ustawę, lecz także brakujące akty wykonawcze.

Czysto wyborcza ustawa z
28 grudnia 2018 r. kładzie tegoroczne konieczne inwestycje w infrastrukturę
energetyczną.
Zobacz więcej

Czysto wyborcza ustawa z 28 grudnia 2018 r. kładzie tegoroczne konieczne inwestycje w infrastrukturę energetyczną.

W kontekście unijnym uzupełniam wczorajszy komentarz o jeszcze jeden absurd ze ścieżki legislacyjnej ustawy. Otóż podpisana przez Konrada Szymańskiego, sekretarza stanu w MSZ, opinia zawierająca sakramentalne zdanie „Projekt ustawy jest zgodny z prawem Unii Europejskiej” dotyczy wyłącznie wstępnej, krótkiej wersji z 21 grudnia, czyli druku sejmowego nr 3112. Bardzo rozbudowana wersja, wniesiona przez premiera Mateusza Morawieckiego z zaskoczenia 27 grudnia w trybie autopoprawki, nie zawiera jakiejkolwiek opinii MSZ. Rozciągnięcie ważności pisma odnoszącego się do stricte akcyzowej, krótkiej ustawy na inną, obszerną wersję uchwaloną — to proceduralne nadużycie. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu