Rynek chiński jest bardzo konkurencyjny, ale jednocześnie chłonny. Polskie produkty bardzo dobrej jakości są w stanie skutecznie zawalczyć o uznanie tamtejszej rosnącej klasy średniej — przekonuje resort spraw zagranicznych przed oficjalną wizytą ministra Grzegorza Schetyny w Chińskiej Republice Ludowej.



Towarzyszyć jej będzie rozpoczynająca się dziś kilkudniowa misja gospodarcza z udziałem polskich przedsiębiorców. Minister otworzy w Pekinie i Chengdu dwa fora gospodarcze. Celem wydarzeń biznesowychjest promocja polskiej gospodarki, szczególnie w dziedzinie nowych technologii i tradycyjnych towarów eksportowych, jak polska żywność.
Eksport żywności to jeden z najbardziej perspektywicznych kierunków dla biznesu — przyznano w raporcie banku HSBC i Grant Thornton o prognozach gospodarczych dla tego kraju i szansach dla polskich firm. Wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa Państwa Środka coraz więcej tamtejszych konsumentów będzie chciało korzystać z bogatszej oferty żywności, w tym pochodzenia zwierzęcego. Ich gusta zmieniają się, a do zakupów produktów z importu, np. mleka w proszku, skłaniają dodatkowo skandale wywołane wykryciem szkodliwych substancji w krajowych produktach.
Według raportu, w 2009 r. polski eksport spożywczy na tamten rynek był wart ok. 18 mln EUR, w ubiegłym roku prawie 170 mln EUR. To 10 proc. całkowitej wartości eksportu z Polski do Chin. Polskim hitem eksportowym są też od lat meble, Chińczycy chętnie kupują również sprzęt AGD „znad Wisły” i materiały wykończeniowe, jak np. okna.
Autorzy raportu podkreślają, że szansę dla eksporterów tworzy ewolucja gustów Chińczyków w stronę zachodnich wzorców „stylu życia”, w tym aranżacji mieszkań. Do tworzenia popytu na określone rodzaje artykułów przyczynia się również urbanizacja i rozwój infrastruktury miejskiej. To szansa dla polskich dostawców chemii budowlanej, maszyn, sprzętu transportowego.
Chiny stawiają wreszcie na tzw. sektory przyszłości, czyli technologie informatyczne nowej generacji, wysokiej klasy sprzęt produkcyjny i materiały, alternatywne źródła energii, oszczędne korzystanie z energii, ochronę środowiska naturalnego.
HSBC i Grant Thornton zwracają uwagę, że władze Chin oferują zachęty dla inwestorów zagranicznych z sektora elektroniki. Szczególną wagę przykładają do rozwiązań internetowych i integracji sieci internetowej, telekomunikacyjnej, telewizyjnej, przetwarzania danych w chmurze, transmisji obrazu.
„W tym obszarze jest pole do popisu dla polskich firm” — napisano w raporcie HSBC i Grant Thornton. Obecnie w Chinach dostęp do internetu ma 40 proc. populacji.