Nowe prawo namiesza w spółkach

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2021-11-09 20:00

Opozycja odpuściła w Sejmie projekt prawa koncernowego. Przechodzą wszystkie propozycje, na których zależy rządowi. Zmiany są rewolucyjne.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • dlaczego posłowie opozycji nie biorą udziału w pracach nad prawem holdingowym
  • jaką strategię realizuje rząd w celu utrzymania swoich pomysłów
  • czego powinien spodziewać się rynek kapitałowy

Ani kroku w tył — tak można określić tryb pracy koalicji rządzącej w sejmowej podkomisji nad projektem obszernej nowelizacji Kodeksu spółek handlowych. Projekt powstały pod patronatem Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych, gładko przeszedł do kolejnego etapu prac parlamentarnych. Strona rządowa, zdeterminowana bronić wszystkich swoich pomysłów, nie pozwoliła na żadne zmiany posłom opozycji. Zrezygnowani opuścili posiedzenie na początku środowego posiedzenia. Eksperci strony rządowej, wspólnie z sejmowymi legislatorami, omówili większość rozwiązań. Ciągle jednak nie wiadomo, czy tworzenie tzw. grup spółek będzie dobrowolne czy obowiązkowe.

Pod kontrolą:
Pod kontrolą:
Projekt prawa holdingowego, utworzony pod auspicjami Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych, przechodzi przez Sejm po myśli rządu.
fot. Marek Wiśniewski/Puls Biznesu

Polityczny walec

Celem wprowadzenia w Polsce tzw. prawa holdingowego jest kompleksowe uregulowanie relacji między spółkami dominującymi a spółkami zależnymi w celu ułatwienia realizacji celów biznesowych oraz zwiększenia skuteczności rad nadzorczych (nowości w ramce). Nad rządowym projektem pracowało kilkudziesięciu ekspertów, w tym wielu prawników. Rząd od początku miał jasno sprecyzowany plan i nie zamierzał od niego odstąpić. Widać to było już w trakcie konsultacji, kiedy z wniesionych na ponad 800 stronach uwag przyjął tylko mniej istotne. Nieprzejednaną strategię strona rządowa powtórzyła podczas prac sejmowej podkomisji.

Przedstawiciele rządu nie odpowiadali konkretnie na nasze pytania, utrudniano nam debatę nad bardzo ważnymi dla spółek zmianami. Po prostu przeszedł polityczny walec, ignorując głosy opozycji oraz strony społecznej, dlatego zdecydowaliśmy się opuścić posiedzenie i nie brać udziału w tej szopce — mówi Małgorzata Janyska, posłanka KO.

Potwierdza to Barbara Dolniak, posłanka KO.

Nie przedstawiono nam żadnych analiz ani ocen skutków nowelizacji dla rynku. Jak podało Biuro Legislacyjne Sejmu, aż 74 proc. zawartości projektu wymaga zmian. To świadczy o jego wartości. Nie brano pod uwagę naszych uwag. Tak nie mogą wyglądać parlamentarne prace nad tak istotnymi dla gospodarki zmianami — twierdzi Barbara Dolniak.

Spokój, spokój…

Po opuszczeniu posiedzenia przez posłów opozycji formalnie analizowano po kolei propozycje projektu.

Nastąpiła spokojna i merytoryczna praca nad przepisami. Głos zabierali także przedstawiciele organizacji przedsiębiorców. Duża część projektu za nami. Niebawem prace zakończymy. Były omówione propozycje ewentualnych poprawek — mówi Radosław L. Kwaśnicki, koordynator merytoryczny komisji ds. reformy nadzoru właścicielskiego.

Eksperci alarmowali, że przepisy o tworzeniu tzw. grup spółek nie precyzują, czy będzie to dobrowolne czy nie. Kwestię poruszono na posiedzeniu podkomisji i ustalono, że zostanie sformułowana poprawka, która przesądzi, że tworzenie grup spółek nie będzie obowiązkowe. Czy tak się stanie i poprawka rzeczywiście przejdzie, okaże się wkrótce.

Należy podkreślić, że na wtorkowym posiedzeniu prof. Michał Romanowski z Uniwersytetu Warszawskiego ostro skrytykował cały projekt, twierdząc, że przyniesie on znaczne szkody polskiemu rynkowi kapitałowemu.

Najważniejsze nowości

1. Wprowadzenie konstrukcji „grupy spółek” oraz „interesu grupy spółek”

2. Nowe narzędzia zarządzania spółkami zależnymi przez spółki matki, uwzględniające interesy wierzycieli i akcjonariuszy

3. Prawo spółek dominujących do wydawania spółkom córkom wiążących poleceń i ich odpowiedzialność za nie

4. Odpowiedzialność odszkodowawcza spółek dominujących wobec wierzycieli spółki zależnej, gdy szkoda dla wierzycieli wynikła z wykonania wiążącego polecenia (w razie bezskuteczności egzekucji od spółki zależnej)

5. Odpowiedzialność spółki dominującej wobec akcjonariuszy spółek zależnych za obniżenie wartości akcji czy udziałów

6. Swobodny dostęp spółek dominujących do informacji o spółkach zależnych

7. Wzmocnienie niezależności i kompetencji rad nadzorczych (stały nadzór nad spółkami zależnymi w ramach grupy, realizacja realnego nadzoru nad spółkami, prawo wyboru doradcy dla rady nadzorczej bez zgody zarządu)

8. Wzmocnienie ochrony akcjonariuszy mniejszościowych

9. Zasada biznesowej oceny działań zarządów i wyłączenia ich odpowiedzialności za szkody wyrządzone spółce na skutek błędnych decyzji (odpowiedzialność ma być wyłączona w sytuacji dochowania należytej staranności i profesjonalnego przygotowania decyzji)

10. Prawo do przymusowego wykupu udziałów lub akcji należących do akcjonariuszy mniejszościowych zależnych