Nowy ład w mediach, stare problemy

Wizja jednolitego regulatora medialno-telekomunikacyjnego się oddala, na razie będzie trzech

Jednym z haseł wyborczego programu Prawa i Sprawiedliwości była konsolidacja regulatorów medialnego i telekomunikacyjnego — Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) i Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT). Kilka tygodni po wyborach kwestia fuzji znacznie się odsuwa. — To bardzo wrażliwy temat i należy do niego podchodzić z rozwagą. Rozpoczniemy dyskusję w połowie przyszłego roku — mówi Witold Kołodziejski, wiceminister cyfryzacji odpowiedzialny za projekt konsolidacji.

Zobacz więcej

Krzysztof Czabański

Marek Wiśniewski

Inne priorytety

Fuzja KRRiT z UKE — a być może również urzędem antymonopolowym — może mieć sens z punktu widzenia rynku, na którym telekomunikacja coraz mocniej łączy się z mediami. Opinie na ten temat nie są jednak jednoznaczne. Eksperci zgromadzeni na niedawnym Forum dla Wolności i Rozwoju, którzy przygotowali nowemu rządowi pakiet zmian legislacyjnych, po długiej dyskusji nie zdecydowali się na wpisanie tego postulatu na listę propozycji. Anna Streżyńska, która była gorącą orędowniczką pomysłu fuzji regulatorów, po objęciu teki ministra cyfryzacji zdecydowała, że zacznie urzędowanie od zamknięcia perspektywy unijnej na lata 2007-13 i dokończenia budowy sieci szerokopasmowych. To duże wyzwanie, biorąc pod uwagę zapóźnienia. Fuzja regulatorów nie jest sprawą najpilniejszą także dlatego, że w połowie przyszłego roku kończy się kadencja KRRiT, więc partia rządząca będzie mogła nominować swoich kandydatów do tej instytucji.

Mnożenie rad

Jak to często w administracji państwowej bywa, plany zmniejszenia liczby urzędników kończą się rozrostem biurokracji. Tak może stać się również tym razem. Rząd chce stworzyć dodatkowy organ — Radę Mediów Narodowych (RMN), która będzie nadzorować media publiczne, przejmując tę część kompetencji od krajowej rady.

— Nie wiąże się to z planami ograniczenia budżetu KRRiT — mówi Krzysztof Czabański, pełnomocnik rządu pilotujący ustawę.

Przypomnijmy, krajowa rada dostała w tym roku z budżetu 26,2 mln zł, o 40 proc. więcej niż rok wcześniej. Urzędnicy argumentowali, że potrzebują pieniędzy, by uporać się z zalewem wniosków o regulację zaległych opłat abonamentowych. Plany rządu zakładają, że rada nie będzie się zajmowała ściąganiem abonamentu. RMN przejmie też kluczową kompetencję KRRiT — wybór władz mediów publicznych lub jednego medium powstałego z połączenia TVP, Polskiego Radia i PAP. Nowa rada ma być niskokosztowa.

— Będzie to organ działający na zasadzie społecznej — twierdzi Krzysztof Czabański.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu