Indeksowi S&P500 udało się wspiąć na nowy historyczny szczyt zarówno intraday, jak i na zamknięciu. W tym drugim przypadku to szósty rekord w tym roku.

Poniedziałkowe zakupy były następstwem ożywionych nadziei odnośnie umowy handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, po spotkaniu przywódców obu krajów podczas weekendowego szczytu grupy G20 w japońskiej Osace.
Prezydent Donald Trump stwierdził, że oba kraje ponownie znalazły się na dobrej drodze do osiągnięcia porozumienia.
Doprowadziło to do spadku wyceny bezpiecznych aktywów, takich jak np. złoto na rzecz bardziej ryzykowanych, w tym przypadku akcji.
Wzięciem w poniedziałek cieszyły się udziały spółek, które mają dużą ekspozycję na chiński rynek. W tym producentów urządzeń służących do wytwarzania chipów oraz samych ich producentów. Handlujących ucieszyła m.in. informacja o zniesieniu zakazu prowadzenia biznesów z chińskim Huawei. W przeciwną stronę podążała wycena papierów Boeinga, w związku z nowymi problemami, tym razem związanymi z flagowym modelem 787 Dreamliner.
Wsparciem dla indeksów technologicznych były w poniedziałek papiery takich potentatów jak Alphabet, Microsoft, Amazon czy Netflix.
Na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,44 proc. Wskaźnik S&P500 zyskiwał 0,77 proc. zaś Nasdaq drożał o 1,06 proc.