Nowy stary zarząd PKO BP

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 23-03-2011, 00:00

Konkurs się nie skończył, ale posady już rozdane. Nikt nie zgłosi kandydatury bez konsultacji z prezesem.

Odejdzie Papierak. Zastąpi go Obłękowski

Konkurs się nie skończył, ale posady już rozdane. Nikt nie zgłosi kandydatury bez konsultacji z prezesem.

Kończy się dwuetapowy konkurs na obsadę kierowniczych stanowisk w PKO BP. Do wczoraj zainteresowani objęciem jednej z sześciu posad w zarządzie (siódmy fotel — prezesa —jest już zajęty) mieli czas na składanie aplikacji. Spośród nich rada nadzorcza wyłoni najlepszych kandydatów, sporządzi krótką listę i przedstawi Zbigniewowi Jagielle, szefowi banku, by wybrał sobie współpracowników. To on ma decydujący głos w wyborze osoby do zarządu i z nim wcześniej każda kandydatura powinna zostać skonsultowana.

Skład kierownictwa PKO BP powinniśmy poznać do 2 kwietnia, ale już dzisiaj z dużą dozą prawdopodobieństwa można je wytypować. Potwierdzają się nasze informacje sprzed kilku tygodni, że zmiany w zarządzie będą niewielkie.

Szef detalu odchodzi

Według naszych rozmówców zbliżonych do banku oraz do resortu skarbu, który ma ponad 40 proc. akcji PKO BP, prawdopodobnie pojawi się w nim tylko jedna nowa osoba. Do zarządu wejdzie Jacek Obłękowski, były już wiceprezes BNP Paribas Fortis. Zasiadał w nim w latach 2002-07, a pracę w PKO BP zaczął w 1998 r. Zastąpi Wojciecha Papieraka, który w ustępującej ekipie zajmował się detalem, a w pierwszej części konkursu złożył aplikację na stanowisko prezesa. Według naszych informacji, był on zainteresowany pozostaniem na dotychczasowym stanowisku, w czym popierało go kilku członków rady, ale ostatecznie nie złożył aplikacji. Na jego obecność w zarządzie nie przystałby Zbigniew Jagiełło.

— Jeśli prezes nie chce z nim pracować, to nie ma sensu forsować jego kandydatury, nawet jeśli jest dobra. Nikt nie chce powtórki z czasów prezesury Jerzego Pruskiego, który dwa razy nie zgodził się na przedstawioną mu kandydaturę Janusza Wojtasa i w konsekwencji trzeba było powtórzyć konkurs — mówi osoba zbliżona do resortu skarbu.

Na rynku można usłyszeć pogłoskę, że Wojciech Papierak pójdzie do zarządu PZU. Według naszych informacji, nic w tej sprawie nie zostało postanowione.

— Raczej trafi do jakiejś spółki skarbu państwa — mówi nasz rozmówca.

Taką też posadę ma podobno objąć Piotr Kamiński (wymieniany był jako kandydat), przed laty szef korporacji PKO BP, który jesienią 2009 r. startował w konkursie na prezesa banku. Spekulowano, że złoży aplikację na stanowisko w zarządzie.

— Trafi do spółki zależnej jednej ze spółek skarbu państwa — wyjaśnia nasz rozmówca.

Kandydaci resortu

W zarządzie PKO BP zostanie prawdopodobnie Krzysztof Dressler, pomimo różnic jakie, bywało, dzieliły go w przeszłości ze Zbigniewem Jagiełłą. Szef ryzyka obronił posadę. Podobnie jak Jacek Obłękowski, uchodzi on za kandydata ministerstwa skarbu. Nie jest nim Jarosław Myjak, odpowiedzialny z pion korporacyjny banku, ale ma na tyle solidne poparcie, że raczej nie powinien obawiać się o posadę.

Na pozostałych stanowiskach nie powinno dojść do żadnych zmian. Szefowie inwestycji oraz IT, Jakub Papierski i Piotr Alicki, zostali zatrudnieni przez Zbigniewa Jagiełłę i uważani są za jego ludzi. Za takiego uchodzi też Bartosz Drabikowski, dyrektor finansowy, mimo że należy jeszcze do ekipy Jerzego Pruskiego. Zbigniew Jagiełło po objęciu stanowiska półtora roku temu zrobił go swoim pierwszym zastępcą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu