Nvidia pod presją, inwestorzy na Wall Street czekają na dane z USA

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2025-08-28 13:33

Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe pozostają w czwartek blisko poziomów odniesienia. Inwestorzy analizują wyniki Nvidii i wyczekują kluczowych danych gospodarczych, które mogą wpłynąć na przyszłą politykę pieniężną Rezerwy Federalnej. Dodatkowe napięcia wywołują spekulacje na temat możliwej ingerencji administracji Donalda Trumpa w niezależność banku centralnego.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na około dwie godziny przed otwarciem sesji giełdowej, kontrakty na indeks Dow Jones Industrial Average zyskiwały 0,11 proc., natomiast na S&P 500 spadały o 0,07 proc. Kontrakty na technologiczny Nasdaq 100 notowały korektę rzędu 0,17 proc. po tym, jak akcje Nvidii spadły w notowaniach przedsesyjnych o około 1,6 proc. Reakcja ta była wywołana brakiem w prognozie firmy uwzględnienia sprzedaży chipów w Chinach – rynku, na którym wciąż obowiązują restrykcje handlowe.

Mimo tych obaw, wyniki kwartalne Nvidii pobiły oczekiwania rynkowe. Optymizm podsyciły również prognozy przychodów, program skupu akcji o wartości 60 mld dolarów oraz pozytywne komentarze CEO Jensena Huanga. Analitycy podkreślają, że popyt na sztuczną inteligencję pozostaje silny, jednak polityczne napięcia między Waszyngtonem a Pekinem utrudniają ekspansję technologiczną. W efekcie, spadki odnotowały również inne spółki z branży półprzewodników, w tym Super Micro Computer i AMD. Z kolei kluczowi klienci Nvidii, tacy jak Meta i Microsoft, zyskują na wartości.

Na tle spadków w branży technologicznej, wyróżniały się akcje Snowflake, które wzrosły o 14,4 proc. po podniesieniu prognoz przychodów, co jest wynikiem rosnącego wykorzystania rozwiązań opartych na AI.

Oczekiwania wobec Fed i dane gospodarcze

Rynek wycenia niemal 89 proc. szans na obniżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną we wrześniu. Kluczowym wskaźnikiem, który zweryfikuje te oczekiwania, będą piątkowe dane o inflacji w wydatkach konsumpcyjnych (PCE), będące preferowanym przez Fed miernikiem cen.

W czwartek inwestorzy poznają też skorygowany raport o dynamice PKB USA w drugim kwartale (prognoza zakłada na annualizowany wzrost rzędu 3,1 proc.), oraz cotygodniowe sprawozdanie z rynku pracy. Według projekcji, liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych ma spaść nieznacznie do 231 tysięcy. Dodatkowym źródłem niepewności rynkowej jest ingerencja prezydenta Donalda Trumpa w niezależność banku centralnego. Po jego próbie odwołania prezes Fed Lisy Cook, inwestorzy zachowują czujność, choć jak dotąd ignorują polityczne turbulencje.

Możesz zainteresować się również: