O.Rydzyk: Problem geotermii to pieniądze

PAP
02-02-2009, 18:26

Prace wiertnicze przy poszukiwaniu wód geotermalnych w Toruniu będą kontynuowane; problemem są jednak fundusze na ten cel - poinformował o. Tadeusz Rydzyk w komunikacie emitowanym w poniedziałek w  Radiu Maryja.

Dyrektor Radia Maryja zapewnił, że dobiega już końca wiercenie pierwszego otworu badawczo-sondażowego. Pozwoli on zbadać, jaką temperaturę ma woda na głębokości 3 tys. metrów i jaka jest jej ilość w miejscu wierceń.

"Po zakończeniu tego odwiertu powinniśmy zaraz przystąpić do następnego. Mamy jednak jeden bardzo poważny problem - zapłacenie za to. A problem zrobił nam nie kto inny, tylko ten rząd" - podkreślił o. Rydzyk.

Redemptorysta przypomniał, że nawet w okresie PRL władze komunistyczne finansowały badania geologiczne. Zaznaczył jednak, że wówczas pomyślne wyniki ukrywano przed społeczeństwem z przyczyn ideologicznych.

"To, co powinien w Polsce robić rząd, robią teraz zwykli zakonnicy. A co robi rząd? Oni nawet z funduszy unijnych 67 mld euro wzięli dotąd tylko około 0,3 proc., to jest 866 milionów. Ale innym, w tym Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej, odebrali dotacje" - podkreślił dyrektor toruńskiej rozgłośni.

"Słyszymy, że ten, kto odebrał nam dotacje na odwierty badawcze - Stanisław Gawłowski - ma zostać, chyba w nagrodę, ministrem ochrony środowiska. A minister Schetyna na dodatek zabronił na to zbiórki publicznej. W tym samym czasie pozwolił na zbiórkę publiczną Owsiakowi" - dodała o. Rydzyk.

Według zakonnika z informacji, jakie przekazali mu zaprzyjaźnieni europosłowie, wynika, że wkrótce w Polsce będą najwyższe ceny energii w UE. "Możemy pytać, w jakiej rzeczywistości żyjemy? Dlaczego nie robiący nic sami, innym przeszkadzają, by coś dla Polski zrobić" - pytał redemptorysta.

Koszt badawczego odwiertu na terenie kompleksu akademickiego o. redemptorystów w Toruniu szacowano wstępnie na ok. 27 mln zł. Dotację z państwowych funduszy na ten cel, przyznaną za czasów rządów PiS, cofnięto po objęciu rządów przez koalicję PO-PSL.

Z informacji opublikowanych kilka dni temu na antenie Radia Maryja wynika, że obecnie trwa tzw. kwasowanie na głębokości 2920 metrów. Nie wiadomo na razie, jaką temperaturę ma woda na tej głębokości i jaka jest jej ilość.

Projekt toruńskiej geotermii jest realizowany na terenie tzw. subbasenu grudziądzko-warszawskiego, będącego jednym z największych subbasenów geotermalnych w Polsce. Jak obliczono, pod powierzchnią jednego kilometra kwadratowego zgromadzona jest taka energia, jak w 168 tys. ton ropy naftowej. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Energetyka / O.Rydzyk: Problem geotermii to pieniądze