Obiad, który mógł przesądzić o losach euro

ONO, wsj.com
opublikowano: 2010-02-26 10:48

8 lutego, wystawny obiad w prywatnym domu na Manhattanie – właśnie w takich okolicznościach – według piątkowego „Wall Street Journal” – doszło do ustaleń, które mogą mieć decydujące znaczenie dla losów euro.

Według dziennika, największe gwiazdy funduszy hedgingowych (m.in. Soros Fund Management i SAC Capital Advisors) rozmawiali o tym, że wartość euro może zrównać się z dolarem. Dziś euro jest o 36 proc. droższe.

W tygodniu, w którym doszło do spotkania, liczba kontraktów futures obstawiających spadek euro wzrosła do rekordowego poziomu 60 tys. – wynika z danych Morgan Stanley. Trzy dni po obiedzie, przyszła kolejna fala wyprzedaży euro, która zepchnęła walutę do obecnego poziomu. W ostatni weekend George Soros ostrzegł, że euro może się rozpaść, jeśli UE nie naprawi swoich finansów. Gazeta przypomina, że to on doprowadził do upadku brytyjskiego funta w 1992 r. (czytaj jak Soros zabił funta). Jednocześnie uspokaja, że rynek jest dużo głębszy (dzienne obroty tą walutą to aż 1,2 biliona dolarów).

Co na to rynek? Przed tygodniem traderzy z Goldman Sachs, Merrill Lynch i Barclays Bank radzili inwestorom grę na spadek euro – pisze „WSJ”, powołując się na rynek. Jak? Korzystając z bardzo tanich opcji sprzedaży (tanich, bo z kursem wykonania znacznie odbiegającym od obecnej wyceny rynkowej). W rezultacie prawdopodobieństwo (wynikające z ceny takiej opcji), że euro będzie kosztować 1 dolara wynosi obecnie 7 proc. Dla tych, którzy grają u bookmacherów, to samo, co obstawienie stawki 14 do 1. W listopadzie to samo wydarzenie wyceniano na 33 do 1.

O czym jeszcze mówiono na przełomowym obiedzie? „WSJ” przytacza Donalda Morgana, szefa Brigade Capital, który miał mówić, że grecki dług uruchomi domino, które w ostateczności uderzy w amerykańskie papiery dłużne. David Eihorn, szef Greenlight Capital (jeden z pierwszych, którzy mówili o kłopotach Lehman Brothers) radził wchodzić w złoto, z obawy przed inflacją.