Soros - spekulant, oszust czy najbogatszy uczeń Poppera?

Marcin Zawiśliński
opublikowano: 16-12-2007, 23:06

15 lat temu pokonał Bank Anglii, teraz zaciekle walczy z G.W. Bushem. Kiedyś chciał być pisarzem i filozofem. Został finansistą i filantropem. Jego majątek szacuje się na 8,5 mld dolarów.

Biografia George’a Sorosa mogłaby śmiało posłużyć za scenariusz nie do jednego, ale co najmniej do kilku filmów. Od wojennego poczynając, a na thrillerze politycznym kończąc. Podobnie jak jego konkurent wśród finansistów, Warren Buffett, także i on urodził się w 1930 roku. Tyle, że nie na amerykańskiej prowincji, ale w żydowskiej rodzinie w Budapeszcie. Naprawdę nie nazywa się Soros, ale Schwartz. Jego ojciec Tivadar, pisarz piszący w języku esperanto, zmienił nazwisko w 1936 roku,  chcąc uchronić familię przed prześladowaniami ze strony panoszących się tam coraz bardziej nazistów. Mały George już podczas wojny był cinkciarzem i zarabiał na wymianie walut. Tuż po jej zakończeniu, w 1946 roku, zapewne z pomocą ojca, udało mu się wyjechać na międzynarodowy kongres esperantystów i uciec do Londynu. Tam też ukończył London School of Economics. Był uczniem słynnego filozofa Karla Poppera. W 1956 wyemigrował do USA.
- Wyjechałem, bo chciałem zarobić pieniądze, aby później móc pracować jako pisarz i filozof – wspominał po latach.

Hedgingowa strategia makro
Majątek zbił na spekulacjach giełdowych w akcje oraz na ryzykownych inwestycjach w tzw. śmieciowe przedsiębiorstwa, czy li takie, które były kiedyś w arcytrudnej sytuacji finansowej. Będąc pod wpływem społeczno-gospodarczej koncepcji Poppera, Soros ładował w nie swoje fundusze, wychodząc z założenia, że jeżeli one przeszły już najgorsze kryzysy, to w przyszłości, potencjalnie będą także zdolne do kreowania zysków.
Drugim filarem jego strategii było tworzenie funduszy makro, które z natury swojej struktury, wypracowują zyski poprzez przewidywanie prognoz makroekonomicznych. Ci, którzy nimi zarządzają biorą wówczas pod uwagę: wydarzenia polityczne, wskaźniki ekonomiczne, trendy na danych rynkach oraz płynność w zajmowaniu pozycji. W przypadku Sorosa to były i są fundusze hedgingowe. Pierwszy, Quantum Fund, założył w 1969 roku. Jest pewnego rodzaju fenomenem, że od tego momentu do 2004 roku ten fundusz wypracował średnią roczną stopę zwrotu na poziomie 31 proc. Nie znaczy to jednak, że zawsze szło tak dobrze. W tym czasie Soros przetrwał co najmniej dwa duże kryzysy. W 1981 roku fundusz stracił na wartości 22 proc., a w 1997 roku, kiedy indeks  S&P 500 wzrósł do poziomu 34 proc., Quantum Fund zarobił tylko 17 proc. W długofalowej, makroekonomicznej strategii inwestycyjnej Sorosa widać wyraźne dążenie do działalności w skali globalnej, ze szczególnym uwzględnieniem rynków trudnych, na przykład w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Ten 77-letni finansista stoi teraz na czele Soros Fund Management LCC, firmy doradczej Quantum Fund. I wiedzie mu się całkiem nieźle. Jest na 27. pozycji wśród najbogatszych ludzi świata. Zobacz aktualny portfel funduszu: http://www.coattailinvestor.com/members/holdings/holdings.aspx?c=soros

Pokonał Brytów i Malezyjczyków
22 września 1992 roku ocenił, że brytyjski funt szterling jest przewartościowany i dokonał spekulacji przeciw tej walucie. W wyniku tego, Bank Anglii był zmuszony wycofać walutę z mechanizmu wymiany walut, a Soros zarobił na tej operacji około jednego miliarda dolarów. Został nazwany człowiekiem, który złamał Bank Anglii. Pięć lat później, podobnej sytuacji podczas azjatyckiego kryzysu finansowego, malezyjski premier Mohair Mohamed  zarzucił Sorosowi, iż ten swoimi działaniami przyczynił się do załamania waluty także i jego kraju.
Od 1979 roku, kiedy wspomógł finansowo studia czarnoskórych studentów na Uniwersytecie w Kapsztadzie, działa jako filantrop. Nie wszystkim to się podoba, a wielu jego gigantyczny majątek zwyczajnie w oczy kole. Warto jednak przypomnieć, iż to dzięki niemu działa nasza Fundacja im. Batorego. Co roku, w ramach Instytutu Społeczeństwa Otwartego, przekazuje na inicjatywy charytatywne ponad 400 mln dolarów. Spełniło się też jego marzenie z lat młodzieńczych – napisał już dziewięć książek o tematyce społecznej, ekonomicznej i politycznej, gdzie – co brzmi nieco paradoksalnie – krytykuje globalizację, dzięki której zbił majątek.
- Odniosłem sukces w świecie kapitalistycznym. Kto więc ma lepszy tytuł do krytyki globalizacji! – ripostuje Soros.

Więcej o nim przeczytasz tutaj:

http://www.investopedia.com/university/greatest/georgesoros.asp
http://en.wikipedia.org/wiki/Soros

 

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Zawiśliński

Polecane