Obligacje Wenezueli mocno zdrożały po usunięciu Maduro

The Telegraph, MD
opublikowano: 2026-01-05 19:13

Rentowność obligacji Wenezueli spadła najniżej od prawie 7 lat po tym jak USA odsunęły od władzy prezydenta Nicolasa Maduro, informuje The Telegraph.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Rentowność obligacji 10-letnich Wenezueli spadła w poniedziałek o 582 pkt bazowych do 28,64 proc. i była najniższa od marca 2019 roku. Perspektywa zmiany reżimu w Wenezueli wzmogła na rynku długu nadzieję na restrukturyzację długu tego kraju, sięgającego ok. 60 mld USD.

The Telegraph przypomina, że kryzys zadłużenia trwa w Wenezueli od 2017 roku, kiedy przestała spłacać zobowiązania zagraniczne. Analitycy szacują, że Wenezuela ma około 60 mld USD niespłaconych obligacji. Kwota ta wzrasta jednak do 150–170 mld USD, jeśli uwzględni się niespłacane zobowiązania państwowego koncernu naftowego PDVSA, a także inne pożyczki oraz kwoty odszkodowań orzeczone przez sądy.

- Odsunięcie Maduro bez poważnej eskalacji działań militarnych stanowi jeden z bardziej optymistycznych scenariuszy, jakich spodziewali się uczestnicy rynku podczas niedawnego narastania sił w regionie – powiedział Nicolas Jaquier, zarządzający portfelem w Ninety One.

Martin Bercetche z funduszu hedgingowego Frontier Road powiedział Bloombergowi, że ​​potencjalne zyski z obligacji Wenezueli znacznie przewyższają ryzyko.

- Pomijając kwestię legalności wydarzeń, które miały miejsce, z perspektywy obligatariuszy bardzo optymistyczne jest to, że Trump otwarcie mówi o zwiększeniu możliwości wydobywczych ropy naftowej w kraju, w tym o przeznaczeniu dużych środków na poprawę wenezuelskiej infrastruktury naftowej – powiedział Bercetche. - To zwiększa potencjalną kwotę odzyskanych pieniędzy dla obligatariuszy – zauważył.

Alberto Rojas, strateg ds. rynków wschodzących w UBS zwraca jednak uwagę, że Wenezuela nadal boryka się z poważnymi ograniczeniami płynności.

- Ewentualny proces restrukturyzacji prawdopodobnie będzie długi i złożony – powiedział. - Na razie jednak rynek wydaje się mniej skoncentrowany na długoterminowych fundamentach, a bardziej na ocenie opcji politycznych, scenariusza, który do niedawna wielu inwestorów postrzegało jako bardzo odległy - dodał.

Możesz zainteresować się również: