Rynkowi obligacji nie pomagają napływające codziennie wypowiedzi specjalistów na temat poziomu czerwcowej inflacji. Wczoraj o możliwym przekroczeniu poziomu 4 proc. mówił Dariusz Filar, członek Rady Polityki Pieniężnej. Dziś o 16.00 ostatnie wątpliwości rozwieje GUS, który przedstawi ostateczne dane o dynamice cen towarów i usług konsumpcyjnych w ubiegłym miesiącu. Tylko duże odchylenie od rynkowych prognoz (około 4,3 proc.) może spowodować znaczną reakcję inwestorów.
Wydaje się, że podwyżka stóp już w lipcu o 25 pkt bazowych jest coraz bardzie realna. To powoduje, że spadki cen na rynku wtórnym papierów dłużnych pogłębiają się. Wczoraj rentowność obligacji dwuletnich o godz. 16.00 wyniosła już 7,99 proc.
Dziś resort finansów zaoferuje obligacje 10-letnie (DS1013) za 2 mld zł. Na ostatniej aukcji dziesięcioletnich papierów, która odbyła się w kwietniu, średnia rentowność wyniosła 7,044 proc.