Odorowy bunt w rolnictwie

Wczorajsze posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. debaty publicznej, na którym omawiano projekt ustawy „o minimalnej odległości dla planowanego przedsięwzięcia sektora rolnictwa, którego funkcjonowanie może wiązać się z ryzykiem powstawania uciążliwości zapachowej”, zgromadziło ponad setkę przedstawicieli sektora rolnego – m.in. producentów trzody chlewnej i drobiu, przetwórców, producentów zwierząt futerkowych.

Zgodnie krytykowali propozycję przepisów, a po posiedzeniu podpisali oświadczenie kierowane m.in. do szefów resortów rolnictwa i infrastruktury. Przekonują w nim, że regulacje zablokują rozwój polskiego rolnictwa. Rolnicy już dziś otrzymują z banków informacje o wstrzymaniu linii kredytowych na inwestycje z powodu dużego ryzyka związanego z planowanymi zmianami prawa. Resort środowiska uspokaja, że to „projekt”, a nie „ostateczna wersja przyjęta przez radę ministrów”.

Inicjatorem oświadczenia branży rolnej jest związany z branżą zwierząt futerkowych Szczepan Wójcik i współtworzony przez niego Instytut Gospodarki Rolnej.

15

Tylu przedstawicieli różnych organizacji rolniczych podpisało się do czasu zamknięcia wydania „PB” pod oświadczeniem przeciwko proponowanym zapisom ustawy antyodorowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy