Odrodzenie Różyckiego

PAP
opublikowano: 2010-08-03 08:47

Ponad 150 nowych kupców pojawiło się na bazarze Różyckiego po zamknięciu targowiska na stadionowych błoniach - zauważa "Życie Warszawy".

"To szansa na drugie życie podupadającego +Różyca+" - cieszą się weterani popularnego najstarszego bazaru stolicy. Zamknięte od lat budki na bazarze Różyckiego od wczoraj znów pootwierały okiennice. Handel odbywał się już nie tylko, jak ostatnio, w głównej alei i części obuwniczej. Bluzki, sukienki, spodnie, a nawet warzywa i grzybki w occie można było kupić w pustych dotychczas rejonach bazaru.

"Ustawiają się kolejki kupców do wynajęcia stanowisk handlowych" - mówi gazecie Zenon Jędra, prezes Stowarzyszenia Kupców Warszawskiego Bazaru Różyckiego. Przyznaje, że pierwszeństwo mają polscy kupcy. "Obcym życia nie utrudniamy, ale musimy popierać nasz handel. Taka jest bazarowa tradycja" - wyjaśnia "Życiu Warszawy". (PAP)

Możesz zainteresować się również: