Blisko dwa lata przyszło czekać na wyznaczenie terminu rozprawy w Trybunale Konstytucyjnym (TK) na skargi na zmiany w ustawie o otwartych funduszach emerytalnych (OFE). Pod koniec września „PB” zapowiadał, że TK obiema skargami, prezydenta i RPO, zajmie się w listopadzie. Andrzej Rzepliński, prezes TK, wyznaczył termin na 3 i 4 listopada. W ciągu dwudniowej rozprawy stanowiska w sprawie przedstawią Sejm, Prokurator Generalny oraz skarżący.

Niedawno pisaliśmy, że trybunał zaakceptował wstępny wyrok w sprawie OFE, który jest tajny. Nie oznacza to, że taki sam będzie ostateczny werdykt. Sędziowie zawyrokują po zapoznaniu się z całym materiałem dowodowym zaprezentowanym na rozprawie.
Tzw. reforma OFE była najbardziej krytykowanym posunięciem rządu PO-PSL w czasie 8-letniej kadencji. Wywłaszczenie, odebranie praw nabytych, łamanie konstytucji, deptanie wolności działalności gospodarczej – to tylko niektóre z zarzutów, jakie padały pod koniec 2013 r. pod adresem zmian firmowanych przez Jacka Rostowskiego, ówczesnego ministra finansów.
Ponad 100 ekonomistów i kilkudziesięciu prawników apelowało do rządu Donalda Tuska, by wycofał się z demontażu OFE. Argumentem była niezgodność planowanych zmian z konstytucją. Protesty nie przyniosły żadnego efektu.
3 lutego 2014 r. z kont OFE zniknęły 153 mld zł, które zostały przetransferowane na konta ZUS.
Prezydent Bronisław Komorowski najpierw podpisał nowelizację, a dopiero potem (w styczniu 2014 r.) zaskarżył część jej przepisów do TK. Uznał, że konstytucję łamią m.in. zakaz reklamy OFE, zakaz inwestowania w papiery wartościowe emitowane lub gwarantowane przez skarb państwa, nakaz inwestowania w akcje dużej części zgromadzonych w funduszach pieniędzy. Niestety, głowa państwa nie dotknęła najbardziej krytykowanego rozwiązania, czyli przejęcia środków OFE przez ZUS. Tę kwestię objęła dopiero skarga RPO z jesieni 2014 r.
Jaki będzie wyrok TK? Część ekspertów spodziewa się, że TK nie cofnie transferu środków OFE do ZUS, bo to mogłoby zagrozić stabilności systemu finansów publicznych, która jest samoistną wartością konstytucyjną.