Największa gospodarka UE, dla której opublikowano już dane za biegły rok, tj. Niemcy, zanotowała wzrost PKB w wysokości 1,5 proc. wobec 0,1 proc. w 2013 r.
Wysoka dynamika inwestycji przy wciąż słabych wynikach produkcji budowlanej to najprawdopodobniej efekt wysokiego wzrostu inwestycji, zwłaszcza w sektorze przedsiębiorstw. Z kolei stosunkowo wysokie tempo wzrostu konsumpcji prywatnej to efekt poprawy sytuacji na rynku pracy i kształtowania się cen towarów i usług konsumpcyjnych, co łącznie sprzyjało poprawie realnej dynamiki dochodów gospodarstw domowych.
Szacujemy, że wzrost PKB w IV kw. wyniósł 3,1 proc., co stanowi dobry punkt wyjścia dla wzrostu gospodarczego w bieżącym roku. Nie zmieniamy naszej prognozy na 2015 roku, nadal spodziewamy się wzrostu o 3,4 proc.
Dane nie zmieniają naszej prognozy na 2015 rok, nadal spodziewamy się wzrostu gospodarczego o 3,4 proc. Natomiast zmiana struktury wzrostu PKB, bardziej w stronę popytu wewnętrznego, jest korzystna dla ministra finansów, bo to oznacza lepsze perspektywy dla dochodów podatkowych.
Widać też, że gospodarka polska jest w mniejszym stopniu zależna od wydarzeń wokół Polski, a tam wciąż utrzymuje się duża niepewność.