OPIS2-Rząd zaprezentował program gospodarczy

Reuters
opublikowano: 2002-01-29 18:56

(Depesza uzupełniona o dalsze szczegóły programu w dwóch ostatnich akapitach) Barbara Woźniak WARSZAWA (Reuters) - Rząd zaprezentował we wtorek założenia programu społeczno-gospodarczego, który ma wprowadzić Polskę z powrotem na ścieżkę szybszego wzrostu gospodarczego poprzez uelastycznienie rynku pracy, zwiększenie wydatków na infrastrukturę i reformę finansów publicznyc

(Depesza uzupełniona o dalsze szczegóły programu w dwóch ostatnich akapitach)

Barbara Woźniak

WARSZAWA (Reuters) - Rząd zaprezentował we wtorek założenia programu społeczno-gospodarczego, który ma wprowadzić Polskę z powrotem na ścieżkę szybszego wzrostu gospodarczego poprzez uelastycznienie rynku pracy, zwiększenie wydatków na infrastrukturę i reformę finansów publicznych.

Rząd chciałby, by w 2004 roku wzrost gospodarczy wrócił do poziomu pięciu procent z około jednego procentu, na który szacowany jest w 2002 roku. W 2000 roku wzrost PKB wyniósł 4,0 procent, zaś ubiegłoroczny według analityków 1,1 procent.

Na razie konkrety programu nie są znane - rada ministrów przedstawiła wyrywkowo jego części, które zakładają między innymi walkę z bezrobociem.

Minister pracy Jerzy Hausner powiedział, że w tym roku celem rządu jest zahamowanie wzrostu bezrobocia.

"Celem w tym roku jest zahamowanie wzrostu bezrobocia poprzez stworzenie szansy absolwentom. W ciągu czterech lat jeżeli ożywimy gospodarkę bezrobocie będzie wyraźnie spadało" - powiedział na konferencji prasowej Jerzy Hausner.

"(...) gdyby było takie jak w 1997 roku (na koniec 2005) to byłby to wielki sukces tego rządu" - dodał. W 1997 roku bezrobocie wyniosło 10,3 procent. W grudniu 2001 roku stopa bezrobocia wzrosła do 17,4 procent.

Rząd zaproponował pakiet "pierwsza praca", który ma między innymi obniżyć koszty zatrudniania absolwentów, gdyż budżet będzie opłacał część składki ubezpieczeniowej. Planowana jest także reorganizacja pośrednictwa pracy.

"Źródłem środków na realizację pakietu będzie także tak zwana rezerwa uwłaszczeniowa wynosząca około 520 milionów złotych" - powiedział premier Leszek Miller.

PO DRUGIE INFRASTRUKTURA

Rządowy program składa się z pakietów "przede wszystkim przedsiębiorczość", "pierwsza praca" i "infrastruktura - klucz do rozwoju".

Rząd planuje potężne wydatki na rozwój infrastruktury - w ciągu czterech lat chce wybudować 200 kilometrów dróg ekspresowych i 600 kilometrów autostrad. Wydatki na infrastrukturę wynieść mają 180 miliardów złotych.

"My je szacujemy na około 180 miliardów w ciągu czterech lat tego rządu, z czego około 150 miliardów będą wymagały inwestycje w obszarze budownictwa mieszkaniowego i autostrad" - powiedział na konferencji prasowej Marek Pol, minister infrastruktury.

Inwestycje w budownictwo mieszkaniowe i drogi mają w większości pochodzić ze środków prywatnych. Rząd liczy, że do rozwoju kraju uda się zaprząc fundusze emerytalne.

Rząd zapowiedział więc, że będzie chciał rozszerzyć skalę możliwości inwestycyjnych funduszy emerytalnych. Minister finansów powiedział, że po planowanych przez rząd zmianach ustowowych będą one mogły inwestować w listy zastawne czy długoterminowe obligacje.

Jednak na pytanie o możliwość zwiększenia limitu inwestycji zagranicznych, nie odpowiedział. Fundusze domagają się zwiększenia limitu zagraniczych inwestycji do 20 procent z obecnych pięciu procent aktywów, na co władze nie chcą przystać.

NBP MA BYĆ NIEZALEŻNY

Minister finansów zapowiedział też reformę finansów publicznych i oświadczył, że będzie się starał odsunąć widmo kryzysu. Do połowy roku przygotowany ma zostać pakiet ustaw o nowelizacji finansów publicznych, dochodach samorządu terytorialnego i wspieraniu rozwoju regionalnego.

W ciągu dziewięciu miesięcy ma zostać przygotowany budżet na 2003 rok.

Z jego wypowiedzi wynika też, że rządowi zależy na spełnianiu kryteriów ustalonych na drodze do wejścia Polski do Unii Europejskiej.

"Strategia finansów państwa zakłada horyzont kilkuletni, chodzi o to by Polska oddaliła niebezpieczeństwo kryzysu finansów publicznych także w horyzoncie 4, 5, 6-letnim, (...) aby nigdy udział długu publicznego w PKB nie przekroczył konstytucyjnej granicy 60 procent" - powiedział Belka.

"Zakładamy bardzo umiarkowany wzrost wydatków publicznych - inflacja plus jeden procent rocznie, a środków szukamy poprzez restrukturyzację wydatków, a nie poprzez podnoszenie podatków" - dodał.

Obecnie wskaźnik ten przekracza 40 procent. Poziom długu publicznego w PKB nie przekraczający 60 procent to jedno z kryteriów z Maastricht wejścia do unii monetarnej.

Zgodna ze standardami światowymi ma być też, przynajmniej na razie, współpraca z bankiem centralnym. Premier, który ostro nastawał na kolejną szybką i głęboką redukcję stóp procentowych, podkreśla, że NBP powinien być niezależny.

"Oczekujemy, że będzie ściśle przestrzegana autonomia NBP, a z drugiej strony będzie prowadzona polityka pieniężna zsynchronizowana z programem społeczno-gospodarczym rządu" - powiedział Miller.

We wtorek rozpoczęło się posiedzenie RPP, od której rząd oczekuje kolejnych obniżek stóp, choć w zeszłym roku spadły już one o 750 punktów bazowych. Analitycy oczekują redukcji o 150 punktów. Główna stopa rynkowa wynosi dziś 11,5 procent. Decyzja RPP zostanie podana w środę.

PRYWATYZACJA ŚRODKIEM DO RESTRUKTURYZACJI PRZEMYSŁU

Przedstawiciele rządu zapowiedzieli też, że prywatyzacja nie będzie celem samym w sobie, będzie natomiast środkiem do restrukturyzacji przemysłu.

"W podstawowym tekście (programu) piszemy o głównych kanonach prywatyzacji, piszemy tam czego nie będziemy prywatyzować (...) Nie zamierzamy prywatyzować sieci energetycznych, gazowych, torów kolejowych i tego wszystkiego co ma charakter monopolu naturalnego" - powiedział Belka.

"Mówimy też jakie będą podstawowe kryteria oceny projektów czy ofert prywatyzacyjnych, podstawowym kryterium staje się oczywiście jakość oferty inwestycyjnej i to czy inwestor będzie chciał modernizować przedsiębiorstwo, sektor, gałąź i polonizować produkcję, wprowadzać do niej najwyższe standardy technologiczne" - dodał.

Rząd podał także w komunikacie, że skarb państwa zachowa kontrolę nad czterema nie sprywatyzowanymi dotychczas bankami: BGK, PKO BP, Bankiem Gospodarki Żywnościowej i Bankiem Pocztowym.

Przekształcenia własnościowe "w swoich głównych elementach" powinny zostać zakończone do roku 2005, podano.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))