Opłaca się zapobiegać

Jacek Wiosna Stryczek
20-10-2010, 00:00

Prosimy o zainwestowanie 500 zł w jedno dziecko. W to, by przez rok mogło uczestniczyć w programie edukacyjnym Akademia Przyszłości. Chodzi o dzieci pochodzące z rodzin niezamożnych, które mają problemy szkolne, czyli uczą się źle, a nawet bardzo źle.

Wiem, że ta kwota może wzbudzać zdziwienie. 500 zł — czy to nie za dużo? Ja już od dawna patrzę na to z drugiej strony. Co się stanie, jeśli jednemu z naszych podopiecznych — a jest ich ponad 1000 w całej Polsce — nie pomożemy? Nie umiem przewidzieć ich losu, ale przedłużające się porażki szkolne bardzo obniżają ich poczucie wartości własnej i zniechęcają do pracy. Jestem beznadziejny, więc nawet jak coś zrobię, będzie beznadziejne — tak myślą dzieci, z którymi pracujemy. Aby przeżyć, muszą kombinować. W szkole jak w szkole, to jeszcze nic poważnego. A później? Czy ktoś po tylu porażkach podejmie się normalnej pracy? Przecież ma przeświadczenie, że jest beznadziejny. Według mnie, tak się rodzą klienci pomocy społecznej i zakładów karnych. Zepchnięci na margines już w szkole, uczą się żyć na marginesie.

To osobista tragedia tych ludzi, ale również nasz problem. Utrzymanie więźnia w Polsce kosztuje około 2500 zł miesięcznie. Dużo, prawda? Jeśli ktoś przesiedzi w więzieniu 10 lat, kosztuje podatnika 2500 x 12 x 10, czyli 300 tys. zł. To koszt utrzymania jednej osoby. A przecież ktoś taki ma rodzinę, przyjaciół. Poza tym staje się zagrożeniem dla otoczenia, a ochrona też kosztuje. Jego bliscy i wiele innych osób jest narażonych na dodatkowe cierpienia, już nie finansowe, ale osobiste.

To, o czym piszę, nie jest straszeniem. Jest obrazem rzeczywistości, a tak naprawdę, jego małej części. Dlatego opłaca się zapobiegać. To jest tańsze i o wiele lepsze. Gdyby ktoś z czytelników mógł zobaczyć szczęście w oczach dzieci, które nie rozumiały, dlaczego są gorsze od innych, a nagle dzięki wolontariuszom zaczęły odnosić sukcesy... Dla mnie to jest bezcenne. Dlatego jestem wśród tych, którzy wolą zapobiegać nieszczęściom. Tych, którzy poświęcili życie, by inni mogli żyć normalnie, czyli szczęśliwie. Sam nie podołam wszystkim wyzwaniom. Dlatego proszę Państwa o wsparcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Wiosna Stryczek

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Opłaca się zapobiegać