Orlen mocny w Czechach

Zależny Unipetrol ma już 67,5 proc. w kapitale Ceskiej Rafinerskiej. Bez przeszkód może teraz wziąć kurs na petrochemię

Unipetrol, czyli czeska spółka polskiego PKN Orlen, rośnie w siłę. Przejęła wczoraj od Shella ponad 16 proc. udziałów w Ceskiej Rafinerskiej, będącej operatorem jedynych dwóch działających rafinerii w Czechach: rafinerii Litvinov i Kralupy. Unipetrol ma teraz 67,5 proc. I wreszcie może działać.

RAFINERIE MAJĄ ROLĘ: Ceska Rafinerska, która jest operatorem rafinerii Litvinov i Kralupy (na zdjęciu), to dla czeskiego Unipetrolu filar strategii. Podkreśla to Jacek Krawiec, prezes Orlenu, kontrolującego ponad 60 proc. Unipetrolu. — Nasza obecność na rynku czeskim jest długoterminowa. Transakcja z Shellem to solidne wsparcie dla strategii Unipetrolu na lata 2013-17 — mówi Jacek Krawiec.
[FOT. TR]
Zobacz więcej

RAFINERIE MAJĄ ROLĘ: Ceska Rafinerska, która jest operatorem rafinerii Litvinov i Kralupy (na zdjęciu), to dla czeskiego Unipetrolu filar strategii. Podkreśla to Jacek Krawiec, prezes Orlenu, kontrolującego ponad 60 proc. Unipetrolu. — Nasza obecność na rynku czeskim jest długoterminowa. Transakcja z Shellem to solidne wsparcie dla strategii Unipetrolu na lata 2013-17 — mówi Jacek Krawiec. [FOT. TR]

Łatwiej o decyzje

Transakcja zostanie sfinalizowana na początku przyszłego roku. Może nie oszałamia wartością, bo to 27,2 mln USD, ale znacząco ułatwia Unipetrolowi działanie na czeskim rynku. „Udział Unipetrolu w kapitale Ceska Rafinerska wzrośnie do 67,555 proc. Oznacza to, że będzie dysponował kwalifikowaną większością głosów w spółce” — głosi komunikat Orlenu.

To znacząca zmiana. Osoba zbliżona do transakcji wyjaśnia nam, że dotychczasowa współpraca Unipetrolu z pozostałymi akcjonariuszami Ceskiej Rafinerskiej, wśród których jest jeszcze włoski koncern ENI z pakietem 32,4 proc., nie była usłana różami.

— Zarówno Shell, jak i ENI już od kilku lat półoficjalnie szukali nabywców na swoje pakiety, w związku z czym nie byli zainteresowani inwestycjami w Ceskiej Rafinerskiej. Teraz nowy układ głosów da nam możliwość aktywniejszych działań w tym obszarze — zauważa nasz rozmówca.

Unipetrol będzie teraz mógł np. wnioskować o zmiany w statucie, będzie mógł samodzielnie przegłosowywać niektóre inwestycje, może też liczyć na większe synergie, choć tu przedstawiciele Orlenu są dyskretni.

„Transakcja zagwarantuje większą dostępność i bezpieczeństwo dostaw surowców dla segmentu petrochemicznego Unipetrolu. Ułatwi także zaplanowaną w strategii ekspansję na rynku sprzedaży paliw i zwiększenie w nim udziału do 20 proc. — czytamy jedynie w komunikacie Orlenu.

Komu sprzeda ENI

Znając wycenę pakietu Shella, wartość Ceskiej Rafinerskiej można oszacować na ponad 166 mln USD, a pakiet ENI na 54 mln USD. Analitycy uważają, że z punktu widzenia Unipetrolu, czyli potencjalnego kupca, to raczej atrakcyjny poziom — zwłaszcza na tle zawieranych ostatnio porównywalnych transakcji na rynku. Można oczekiwać, że ENI będzie nadal szukał okazji do sprzedaży swojego pakietu. Unipetrol ma prawo pierwokupu, ale nasze źródło wskazuje, że rozmów z włoskim koncernem na razie nie ma. Czeska prasa spekulowała natomiast, że Włosi rozmawiali w tej sprawie w przeszłości z Gazpromem i MOL.

Polityczna zawierucha

Zmiany własnościowe w Ceskiej Rafinerskiej następują w momencie politycznej zawieruchy w Czechach.

Przed dwoma tygodniami Czesi wybrali nowy parlament, który w bólach wyłania teraz rząd. To nie sprzyja powrotowi do rozmów np. na temat spornych stawek za przesył ropy, które wyznacza Unipetrolowi państwowa spółka Mero. Ani na temat szarej strefy w obrocie paliwami, na którą od dawna uskarża się Unipetrol.

Mimo to klimat polityczny dla Orlenu w Czechach i tak jest znacznie lepszy niż przed rokiem. Wtedy polski koncern był w otwartym konflikcie z tamtejszym rządem, który rozważał nawet renacjonalizację niektórych aktywów, sprzedanych niegdyś Orlenowi. Urzędujący od kilku miesięcy czeski prezydent Milosz Zeman dał już się jednak poznać jako zwolennik porozumienia. Niedługo wyjaśni się zapewne, jakie będzie nastawienie nowego rządu.

OKIEM EKSPERTA

Czas na większą integrację

TOMASZ KASOWICZ

analityk DM BZ WBK

Z punktu widzenia całej grupy Orlenu ta transakcja ma małą wartość, ale z punktu widzenia Unipetrolu oznacza uzyskanie większej kontroli nad spółką zależną. Teraz Unipetrol będzie w stanie sprawniej przeprowadzić restrukturyzację Ceskiej Rafinerskiej, która dziś koncentruje się niemal wyłącznie na przerobie ropy na zlecenie. Warto pamiętać, że strategia całego Unipetrolu zakłada znaczące inwestycje w petrochemii, zatem restrukturyzacja Ceskiej Rafinerskiej powinna iść w kierunku dalszego zwiększenia integracji z aktywami petrochemicznymi z grupy właściciela. Ponadto gdyby w przyszłości przyszło Orlenowi sprzedawać Ceską Rafinerską, to łatwiej znaleźć nabywcę na pakiet dający rzeczywistą kontrolę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Energetyka / Orlen mocny w Czechach