W przetargu odpadły trzy firmy: kierowana przez Mirosłąwa Godlewskiego Netia, Telekomunikacja Kolejowa i kojarzone z Zygmuntem Solorzem-Żakiem Aero 2. Fot. GK
Wielkopolska buduje sieć szerokopasmową w nietypowej formie. Samorząd ma spółkę, w której udziały mają objąć inwestorzy branżowi. Właśnie zakończył się pierwszy etap negocjacji. Odpadły trzy telekomy – giełdowa Netia, Telekomunikacja Kolejowa i kojarzone z Zygmuntem Solorzem-Żakiem Aero 2.
O akcje Wielkopolskiej Sieci Szerokopasmowej (WSS) starają się nadal Telekomunikacja Polska, PBT Hawe (spółka zależna giełdowego Hawe), największa wielkopolska kablówka – Inea, Telefonia Dialog oraz dwie mniejsze firmy – Asta-Net i Promax. Według harmonogramu, umowa inwestycyjna powinna była zostać podpisana do końca września.
- Mamy pewne opóźnienie. Wynikały przede wszystkim z konieczności odpowiadania na pojawiające się w trakcie negocjacji szczegółowe pytania potencjalnych inwestorów. Mamy jednak nadzieję, że umowa inwestycyjna z inwestorem lub z inwestorami zostanie podpisana w listopadzie – zapewnia Tomasz Żłobicki, p.o. dyrektora Biura Obsługi Funduszy w Urzędzie Marszałkowskim Wielkopolski.
Podkreśla, że rozmowy są objęte tajemnicą handlową, dlatego nie może podać powodów, dla których trzy firmy już nie walczą już o akcje WSS.
Jego zdaniem, nie ma żadnych wątpliwości co do przyjętej formuły przedsięwzięcia, czyli spółki akcyjnej. Taką kwestię jeszcze przed przystąpieniem do negocjacji podnosiła m.in. Netia, która obawiała się, że w przypadku spółki dofinansowanie ze środków UE będzie traktowane jako niedozwolona pomoc publiczna.
- Dysponujemy opiniami prawnymi, z których wynika, że forma spółki akcyjnej jest jak najbardziej dopuszczalna – mówi Tomasz Żłobicki.
Projekty szerokopasmowe są przygotowywane także w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych przez województwa: małopolskie, dolnośląskie, pomorskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie oraz w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej.