Czytasz dzięki

Oto czarny koń rankingu

opublikowano: 12-03-2020, 22:00

Gra mobilna o łowieniu ryb przyniosła Ten Square Games pokaźny zastrzyk gotówki, co przełożyło się na zainteresowanie inwestorów, solidną stopę zwrotu na akcjach spółki i drugą pozycję w zestawieniu Giełdowa Spółka Roku 2019.

Producent gier z Wrocławia przebojem wdarł się na podium, a przed rokiem otwierał drugą dziesiątkę ogólnego zestawienia. Za co inwestorzy docenili producenta gier mobilnych? Spółka zajęła pierwsze miejsce w kategorii „sukces w 2019 r.”, na czwartej pozycji uplasowała się w kategoriach „relacje z inwestorami” i „perspektywy rozwoju”, w kategorii „innowacyjność produktów i usług” zajęła piąte miejsce, a „kompetencje zarządu” — ósme.

Współzałożyciel, akcjonariusz i prezes Ten Square Games Maciej Popowicz ma powody do zadowolenia. Kierowana przez niego spółka, która zaczynała na 10 metrach kwadratowych, od czego wywodzi się zresztą jej nazwa, dziś ma blisko 2 mld zł kapitalizacji i jest drugą pod względem wartości firmą z branży gier na GPW
Wyświetl galerię [1/3]

SUKCES:

Współzałożyciel, akcjonariusz i prezes Ten Square Games Maciej Popowicz ma powody do zadowolenia. Kierowana przez niego spółka, która zaczynała na 10 metrach kwadratowych, od czego wywodzi się zresztą jej nazwa, dziś ma blisko 2 mld zł kapitalizacji i jest drugą pod względem wartości firmą z branży gier na GPW WM

Co ciekawe, wśród respondentów „PB” dużo więcej osób poleciłoby jej akcje znajomym niż akcje zwycięzcy rankingu — CD Projektu. W tej kategorii producent gier mobilnych znalazł się na piątej pozycji, podczas gdy producent RPG-ów z najwyższej półki na 25.

Doceniony sukces

Rzut oka na wykres notowań i wyniki finansowe Ten Square Games od razu daje odpowiedź na pytanie, dlaczego producent gier mobilnych zwyciężył w kategorii „sukces w 2019 r.”. W ofercie publicznej w 2018 r. spółka sprzedawała akcje po 46 zł za sztukę. Pod koniec 2019 kurs ocierał się o 200 zł, obecnie przekracza 270 zł, co przekłada się na kapitalizację około 2 mld zł.

Tym samym producent gier mobilnych jest drugą pod względem wartości spółką z branży gier notowaną na warszawskim parkiecie.

Szacunkowe przychody Ten Square Games w czwartym kwartale ubiegłego roku wyniosły 78,4 mln zł wobec 68,1 mln zł w analogicznym okresie roku poprzedniego. W ostatnim kwartale ubiegłego roku blisko 68 mln zł zostało wygenerowane przez grę „Fishing Clash”, która jest lokomotywą wyników spółki w ostatnich kwartałach. Po dziewięciu miesiącach ubiegłego roku sprzedaż była na poziomie 163 mln zł w porównaniu z 73,7 mln zł po trzech kwartałach 2018 r. Zysk netto w tym czasie wzrósł do 41,6 mln zł z 22,8 mln zł. Wiele wskazuje na to, że spółce udaje się efektywnie podtrzymywać zainteresowanie swoją flagowa grą. Według szacunków portalu Sensor Tower przychody z „Fishing Clash” w styczniu wyniosły 4 mln USD, a w lutym wzrosły do 5 mln USD.

Ciekawe perspektywy

Rynek bardzo optymistycznie ocenia perspektywy producenta gier. Dziewięć z dziesięciu aktualnych rekomendacji to zalecenia „kupuj”. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że część wymaga zaktualizowania, gdyż średnia wycena akcji spółki z tych raportów to 256 zł. Obecnie najwyższa cena docelowa akcji Ten Square Games to 371 zł.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Wśród wydarzeń wyczekiwanych przez inwestorów, które mogą wpłynąć pozytywnie na spółkę, jest premiera „Fishing Clash” w wersji na Androida na rynku chińskim. Spółka spodziewa się niebawem uzyskać certyfikację chińskiego regulatora. Choć od września 2019 r. gra osiąga przychody ze współpracy z chińskim partnerem Netease, to obecnie, przed otrzymaniem oficjalnej licencji rządowej dla platformy Android, są to kwoty pomijalne — jak twierdzi spółka. Są też inne, potencjalnie pozytywne czynniki. W październiku i listopadzie Ten Square Games uruchomiło tzw. soft launch trzech nowych gier na urządzeniach Android — dwie gry kobiece: „Flip This House” i „SoliTales” oraz nową myśliwską grę hobbystyczną — „Hunting Clash”. Spółka pracuje nad weryfikacją poprawności i stabilności działania gier oraz wprowadzaniem niezbędnych poprawek i ulepszeń. Soft launch przeprowadzany jest na kilku wybranych rynkach i może trwać od kilku do nawet kilkunastu miesięcy.

Ewentualny sukces jednej z gier mógłby być pozytywnym katalizatorem kursu. Spółka nie podała jeszcze wyników za cały 2019 r., ale wiadomo, że dzięki uldze IP BOX jej zyskowność powinna się poprawić. We wrześniu Ten Square Games otrzymał interpretację indywidualną przepisów podatkowych, dzięki czemu na preferencyjnych warunkach będzie płacić CIT. Chodzi o opodatkowanie dochodów wytwarzanych przez prawa własności intelektualnej — IP BOX. W lutym zarząd Ten Square Games podliczył efektywną stopę podatkową przy zastosowaniu ulgi na 9,4 proc. jednostkowego zysku brutto spółki za 2019 r. Producent gier mobilnych z zysku za 2018 r. przeznaczył ponad 27 mln zł na wypłatę dywidendy, co dało 3,78 zł na akcję. Analitycy prognozują, że ubiegłoroczny zysk był istotnie wyższy, i spodziewają się, że spółka ponownie podzieli się zyskiem, a wypłata będzie wyższa niż przed rokiem.

Test rynku

Jednym z czynników ryzyka dla notowań spółki była potencjalna podaż akcji ze strony założycieli w związku z końcem terminu lock-upu, który przypadał na końcówkę października. Ryzyko to zmaterializowało się w styczniu tego roku, kiedy założyciele i jednocześnie najwięksi akcjonariusze wystawili na sprzedaż 13,31 proc. akcji. Znalazły one nabywców po 230 zł za sztukę, co oznacza, że za cały pakiet zainkasowali 221,6 mln zł. Choć akcje były sprzedawane w zorganizowany sposób, tzn. w ramach w przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB), dyskonto przy transakcji wyniosło 11 proc. wobec ceny rynkowej. Mimo wyraźnego dyskonta, które rzecz jasna przełożyło się na notowania na GPW, kurs szybko odrobił straty. Już po kilku dniach wrócił do poziomu sprzed ABB.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Suteniec

Polecane