PCC otrzymał wyłączność

Anna Bytniewska
20-12-2005, 00:00

Niemiecka firma pokonała Anwil. Spółka Orlenu musi teraz czekać na potknięcie rywala.

ZA Kędzierzyn i ZA Tarnów, jedne z największych w Polsce zakładów chemicznych, są coraz bliżej pozyskania inwestora. Wczoraj Nafta Polska (NP) udzieliła wyłączności na negocjacje w sprawie ich zakupu niemieckiemu koncernowi Petro Carbo Chem (PCC). Jest on już w Polsce właścicielem m.in. zakładów chemicznych Rokita i spółek transportu kolejowego. PCC zajmuje się też obrotem chemikaliami i energią elektryczną.

Wielki przegrany

Rywalem niemieckiej firmy jest Anwil, należący do PKN Orlen, który także złożył oferty wiążące na Tarnów i Kędzierzyn. Co przekonało NP do rozpoczęcia negocjacji z PCC, a nie z Anwilem?

— Zadecydowała o tym przede wszystkim cena za akcje obu spółek, jaką zaoferował PCC — twierdzi Cezary Nowosad, wiceprezes NP.

Środki z ich sprzedaży mają zasilić skarb państwa. Dla spółek chemicznych najważniejsze znaczenie mają jednak inwestycje, jakie w swoich planach rozwojowych dla nich uwzględnił przyszły inwestor.

— Programy inwestycyjne niemieckiej firmy dla Tarnowa i Kędzierzyna także są na satysfakcjonującym poziomie — uważa Cezary Nowosad.

Odmówił jednak ujawnienia szczegółów. Anwilowi pozostaje tylko czekać na to, że niemieckiemu rywalowi powinie się noga w negocjacjach z NP lub załogami obu spółek (pakiety socjalne), wówczas będzie mógł wrócić do gry. W przypadku Kędzierzyna PCC otrzymał wyłączność na negocjacje w terminie od 9 stycznia do 17 lutego, a w przypadku Tarnowa — od 30 stycznia do 10 marca.

Zagrożone plany

Dla przedstawicieli Anwilu decyzja NP była niespodzianką.

— Jestem zaskoczony. To, że PCC ma wyłączność, nie oznacza, iż kupi wszystko. Firma ta zabiega przecież także o kupno Sarzyny i Zachemu — mówi Krzysztof Kamiński, członek zarządu Anwilu.

Przyznaje, że ewentualna przegrana może skomplikować strategiczne plany Anwilu.

— Wiemy, w jakim celu chcemy kupić te zakłady i co z nimi zrobić. Mamy oczywiście plan awaryjny, który możemy uruchomić, ale dopiero po ostatecznej przegranej — podkreśla Krzysztof Kamiński.

PKN Orlen, właściciel Anwilu, snuł plany integracji Kędzierzyna, Tarnowa, Anwilu i niektórych spółek chemicznych Unipetrolu. Wczorajsza decyzja NP oraz złożenie przez Agrofert pozwu dotyczącego sporu z Orlenem o podział chemicznych aktywów Unipetrolu do sądu arbitrażowego stawiają nad nimi wielki znak zapytania. Nie można jednak wykluczyć, że koncern PCC będzie zmuszony do porozumienia się z Orlenem, gdyż jest on w Polsce głównym dostawcą surowców dla chemii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PCC otrzymał wyłączność