PGiNG negocjuje ceny gazu
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zabiega o preferencje cenowe w długoterminowym kontrakcie na dostawę gazu z Rosji.
Na 28 listopada zaplanowano kolejną rundę negocjacji cenowych między PGNiG a jego głównym dostawcą — Gazpromem. Odejście od preferencji cenowych obowiązujących przez pół roku od uruchomienia kontraktu jamalskiego spowodowało w październiku wzrost cen gazu kupowanego przez polską spółkę w Rosji o około 30 proc.
— Kontraktowa cena jest teraz kształtowana na podstawie tendencji cenowych na rynku ropy i produktów ropopochodnych — mówi Andrzej Lipko, prezes PGNiG.
Jednocześnie firma zabiega o zreformowanie rozporządzenia taryfowego ministra gospodarki. Nowela ma umożliwić dokonywanie zmian w taryfie PGNiG (zatwierdzanej przez Urząd Regulacji Energetyki) kwartalnie, a nie — jak obecnie — raz do roku.
— Oczekujemy, że znowelizowane rozporządzenie umożliwi nam przenoszenie wzrostu cen gazu u dostawców na jego odbiorców — dodaje prezes Lipko.
Projekt rozporządzenia istnieje, jednak nie wiadomo, kiedy przepisy wejdą w życie. Na nową taryfę PGNiG z niecierpliwością oczekują konsorcja banków SG i ABN Amro, kredytujące spółkę. Całkowite zadłużenie PGNiG sięga 5 mld zł, a prognozy finansowe na najbliższą przyszłość są niekorzystne. Planowana na ten rok strata spółki ma wynieść około 500 mln zł.
— Regulujemy zobowiązania na bieżąco, a to, że nie dotrzymujemy niektórych wskaźników uwzględnionych w umowach kredytowych z pewnością nie spowoduje gwałtownej reakcji ze strony banków — uspokaja Andrzej Lipko.