Piątek na foreksie

Marcin Kiepas
opublikowano: 2008-05-02 09:33

W marcu dynamika sprzedaży detalicznej w Niemczech spadła o 0,1 proc. w relacji miesięcznej i aż o 6,3 proc. w relacji rocznej. Rynek prognozował, że sprzedaż odpowiednio: wzrośnie  o 0,6 proc. i spadnie o 2,3 proc., po tym, jak w lutym spadła o 0,7 proc. miesiąc do miesiąca i wzrosła o 2,5 proc. rok do roku.

Gorsze od prognoz dane sprowokowały w piątek rano lekkie osłabienie wspólnej waluty w relacji do dolara. O godzinie 8:38 kurs EUR/USD testował poziom 1,5458 dolara, wobec 1,5480 godzinę wcześniej i wobec 1,5640 w czwartek rano.

Od tygodnia notowania EUR/USD, gdy para ta zawróciła z psychologicznego poziomu 1,60 dolara, znajdują się pod wyraźną presją sprzedających. Jednym z pretekstów do zmiany tendencji są coraz powszechniejsze oczekiwania na zakończenie cyklu obniżek stóp procentowych w USA, przy oczekiwanych pierwszych obniżkach kosztu pieniądza w strefie euro pod koniec roku. Jednocześnie inwestorzy liczą na wyraźna poprawę koniunktury w Stanach Zjednoczonych w II połowie roku, zakładając także jej lekkie schłodzenie w Europie w najbliższych tygodniach.

Sytuacja techniczna na wykresie EUR/USD wskazuje na możliwość spadku tej pary nawet w okolice 1,48-1,50 dolara. To sprawia, że zeszłotygodniowy zwrot należy odczytywać jako zmianę średnioterminowego trendu na spadkowy. W długim terminie ewentualne spadki będą tylko ruchem korekcyjnym.

W drodze do 1,48-1,50 dolara kurs EUR/USD ma jedną poważną barierę. Są nią wsparcia na wykresie 60-min (1,5348) i dziennym (1,5408) wyznaczone przez dołek z 24 marca br. Ich pokonanie z "marszu" będzie bardzo trudne. Dlatego też, mogą one prowokować nawet kilkudniowe odbicie. W piątek sytuacja na rynku walutowym będzie kształtowana przede wszystkim przez publikowane o godzinie 14:30 kwietniowe dane z amerykańskiego rynku pracy.

Rynek szacuje, że stopa bezrobocia wzrosła z 5,1 proc. do 5,2 proc., natomiast w sektorze pozarolniczym podobnie jak w marcu ubyło 80 tys. nowych miejsc pracy. Prognozy są dość niskie. Teoretycznie łatwiej więc będzie o lepsze, niż gorsze dane. Tym samym, o ile jeszcze przed danymi dolar może tracić na wartości, to podanych łatwiej będzie o umocnienie, niż o jego zdecydowane osłabienie. Zwłaszcza sentyment do dolara jest dobry.

Oprócz danych z rynku pracy, o godzinie 16. zostanie jeszcze opublikowany raport o zamówieniach fabrycznych w USA, natomiast przed południem światło dzienne ujrzą indeksy PMI ze Szwajcarii, Francji, Niemczech i Strefy Euro. Publikacje te nie będą jednak miały istotnego wpływu na kształtowanie się sytuacji na foreksie.

Marcin R. Kiepas
Autor jest analitykiem X-Trade Brokers DM