Pielęgniarze aut wchodzą do stolicy

Marcel Zatoński
opublikowano: 12-02-2018, 22:00

Wywodząca się z USA sieć Ziebart, zajmująca się renowacją i pielęgnacją aut, otwiera kolejne punkty w Polsce.

Samochody też potrzebują troskliwej opieki. W Polsce coraz popularniejsze stają się usługi autodetalingu, czyli m.in. kompleksowego czyszczenia karoserii i wnętrza pojazdu, pielęgnacji czy impregnacji. Wartość tego rynku szacowana jest na 300- -400 mln zł rocznie, usługi tego typu świadczą głównie warsztaty samochodowe. Nie brakuje jednak firm, które w autodetailingu postanowiły się wyspecjalizować. Sieć takich placówek próbuje zbudować spółka Ziebart Polska, którą stworzyli przedsiębiorcy z Polski i w której połowę udziałów objęła amerykańska grupa Ziebart, rozwijająca się na rynkacheuropejskich i azjatyckich w modelu franczyzowym.

Ziebart
Zobacz więcej

Ziebart Fot. ARC

— W przyszłym tygodniu ruszy nasz pierwszy warszawski punkt w formacie express — to działalność prowadzona przy salonie jednego z dilerów aut premium. Duży, funkcjonujący osobno salon franczyzowy z naszym logo powinien zostać uruchomiony w ciągu najbliższych miesięcy. W tym roku możemy otworzyć kolejny duży salon w Warszawie. Prowadzimy też rozmowy w sprawie wejścia do kolejnych miast — mówi Bartosz Liszkowski, prezes Ziebart Polska. Na razie Ziebart jest obecny w dwóch miastach — w Poznaniu, w którym rozpoczynał działalność w Polsce w 2013 r., a także w Bydgoszczy. Tymczasem na świecie z logo amerykańskiej sieci, rozwijającej się od lat 60., działa ponad 1000 placówek franczyzowych w kilkudziesięciu krajach.

— Rozwijamy się powoli, bo uruchomienie franczyzowego punktu wiąże się ze sporymi inwestycjami — na start trzeba mieć 150 tys. zł. Liczymy jednak na to, że obecność w Warszawie zwiększy naszą rozpoznawalność i wiarygodność na polskim rynku i pozwoli rozwijać się szybciej w innych częściach kraju — mówi Bartosz Liszkowski. Strategia Ziebarta w Polsce zakłada uruchamianie jednego dużego salonu z pełnym zakresem usług w każdym mieście powyżej 300 tys. mieszkańców oraz kilku współdziałających z nim punktów express w salonach dilerów.

— Rozważamy też działalność w segmencie myjni samochodowych. W ubiegłym roku nasze przychody wzrosły o ponad 50 proc., w przypadku nowych aut, kupowanych u dilerów, 60-80 proc. nabywców od razu korzysta z naszych usług — mówi Bartosz Liszkowski. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Motoryzacja / Pielęgniarze aut wchodzą do stolicy