Czytasz dzięki

Pieniądze płyną do funduszy inPZU

opublikowano: 21-06-2020, 22:00

Użytkownicy platformy dostaną możliwość oszczędzania na emeryturę, a fundusz przestanie być sprzedawany wyłącznie przez internet

Nieco ponad 730 mln zł wynosiły na koniec maja 2020 r. aktywa sześciu subfunduszy inPZU SFIO, istniejących od początku działania tego funduszu. To niespełna 1 proc. mniej niż na koniec 2019 r., choć np. tegoroczna stopa zwrotu mającego wtedy ponad 119 mln zł aktywów inPZU Akcje Polskie jest na kilkunastoprocentowym minusie.

Poza zmianami w samych funduszach wdrażamy system informatyczny,
który ma usprawnić nasze działania operacyjne. To największy taki projekt w
spółkach asset management w Polsce — twierdzi Dariusz Lasek, wiceprezes TFI
PZU.
Zobacz więcej

MODERNIZACJA ZAPLECZA:

Poza zmianami w samych funduszach wdrażamy system informatyczny, który ma usprawnić nasze działania operacyjne. To największy taki projekt w spółkach asset management w Polsce — twierdzi Dariusz Lasek, wiceprezes TFI PZU. Fot. Marek Wiśniewski

Na mniejszym, ale jednak minusie są też ponad 100-milionowe subfudnusze specjalizujące się w obligacjach rynków wschodzących czy akcjach rynków rozwiniętych. Nie wynika to jednak ze złego zarządzania, ale strategii całego inPZU SFIO, który jest zbiorem funduszy pasywnych. Jego celem nie jest wypracowywanie jak najlepszych stóp zwrotu, ale odwzorowywanie zachowania indeksów, które stanowią punkt odniesienia dla poszczególnych subfunduszy.

Z tego powodu ujemne stopy zwrotu notują również trzy subfundusze uruchomione już w 2020 r., przy czym jednostki dwóch straciły w tym krótkim okresie kilkanaście procent. A razem z subfunduszami uruchomionymi w 2020 r. aktywa całego inPZU SFIO są jednak wyższe niż niespełna pół roku temu.

— Od początku roku w inPZU SFIO nie mieliśmy ani jednego dnia, w którym wypłaty byłyby wyższe od wpłat. W poszczególnych subfunduszach takie dni się oczywiście zdarzały, ale w całym funduszu już nie. I nie jest prawdą, że taki sukces mogliśmy osiągnąć dzięki wsparciu podmiotów z grupy PZU. Widać, że klienci tego funduszu są świadomi jego mechanizmów, a internet okazał się dobrym kanałem sprzedaży — komentuje Dariusz Lasek, wiceprezes TFI PZU.

Klienci inPZU SFIO to przede wszystkim mężczyźni. Na jedną kobietę przypada ich 10. Najliczniejsza grupa wiekowa to osoby z przedziału 35-45 lat. Stanowią 36 proc. klientów. Kolejne 29 proc. przypada na tych, co mają 27-34 lata. Jednorazowa inwestycja nie przekracza zazwyczaj 499 zł. W tej kwocie mieści się 74 proc. wpłat. Odpowiadają jednak za zaledwie 4,5 proc. aktywów. Wpłat przekraczających 10 tys. zł jest niespełna 4 proc., ale to one przysporzyły funduszowi 76 proc. aktywów.

Nowe formy sprzedaży

Uruchomiony pod koniec 2018 r. inPZU SFIO ma opłaty za zarządzanie na poziomie 0,5 proc. nawet w subfunduszach akcyjnych. Z tego powodu miał być przeznaczony wyłącznie do sprzedaży bezpośredniej przez internet. Dariusz Lasek przyznaje jednak, że do funduszu lgną nie tylko klienci, ale i dystrybutorzy, którzy mimo niskiej marżowości chcą podpisywać umowy na sprzedaż funduszu.

— Ugniemy się. Ale chcemy zrobić to w sposób uporządkowany — mówi Dariusz Lasek.

Przed końcem 2020 r. w inPZU SFIO będzie też można otworzyć rejestry typu IKE i IKZE. Taka możliwość zapisana jest w statucie funduszu od samego początku, ale dotychczas nie była realizowana.

— IKE i IKZE to produkty, które najlepiej sprzedają się pod koniec roku. Chcemy być na to gotowi — zaznacza Dariusz Lasek.

Matras na pokładzie

Zmiany obejmą też tradycyjne, aktywnie zarządzane fundusze spod szyldu największego polskiego ubezpieczyciela. Poniedziałek, 22 czerwca 2020 r. jest pierwszym dniem bez PZU SFIO Globalnych Inwestycji. Cztery jego subfundusze wchodzą od teraz w skład PZU FIO Parasolowego. A to nie wszystkie zmiany, jakich można się spodziewać.

— Połączenie dwóch funduszy to pierwszy krok. Najważniejszy, ale niejedyny. Wykorzystaliśmy kryzys koronawirusowy, by zastanowić się, jak nasza oferta powinna wyglądać. A będzie wyglądać tak, że będą w niej fundusze pasywne, fundusze dostosowane do programów emerytalnych i długoterminowego oszczędzania, fundusze dla przedsiębiorstw do zarządzania płynnością oraz fundusze dla klientów oczekujących wysokich stóp zwrotu, ale także akceptujących wyższe ryzyko w różnych klasach aktywów — mówi Dariusz Lasek.

Można się domyślać, że z tym ostatnim związane jest pozyskanie Tomasza Matrasa, wieloletniego zarządzającego Union Investment TFI (obecnie Generali Investmenst TFI). 1 sierpnia 2020 r. zostanie szefem biura rynku akcji TFI PZU. Już na początku 2020 r. w strukturze zarządzania funduszami PZU pojawiło się zresztą nowe biuro alokacji i rynków globalnych, które ma m.in. decydować o skali zaangażowania w akcje i obligacje przez fundusze mieszane. Do końca 2019 r. decydowało o tym biuro rynku akcji, co jest dość powszechną praktyką i zarazem pochodną tego, że akcje dają szanse na wyższe stopy zwrotu od obligacji. Stopy zwrotu mają zaś wpływ na postrzeganie funduszy przez klientów. Obecnie jednak biuro rynku akcji zajmuje się jednak wyłącznie doborem spółek do portfeli i nie ma wpływu na poziom alokacji pomiędzy różnymi klasami aktywów w produktach o mieszanym charakterze. Zmiana ta była także podyktowana organizacją zarządzania funduszami PPK, które ze swoją charakterystyką dynamicznej alokacji mają swoje miejsce w procesie inwestycyjnym.

782 mln zł Takie są aktywa funduszy inPZU. To 6 proc. ogółu aktywów TFI PZU w funduszach rynku kapitałowego.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane