Pilicka czeka na Elektrim

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 1999-07-02 00:00

Pilicka czeka na Elektrim

CORAZ BLIŻEJ: Zgoda UOKiK bardzo przybliża nas do sfinalizowania umowy z Elektrimem — uważa Gerald Rhen, szef Pilickiej Telefonii.

Pilicka Telefonia, lokalny operator telekomunikacyjny, otrzymała zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów na fuzję z Elektrimem. Amerykańscy właściciele spółki liczą, że transakcja zostanie sfinalizowana najpóźniej w sierpniu 1999 r.

Elektrim podpisał z Pilicką Telefonią wstępną umowę kupna 100 proc. akcji w marcu 1999 r. Minęły trzy miesiące, a transakcja nie została sfinalizowana. Giełdowy holding ma zapłacić za tego operatora 140 mln USD (560 mln zł). Zdaniem niektórych analityków, Elektrim nie zdecydował jeszcze ostatecznie, czy podpisze końcową umowę.

— Ostatnie doniesienie resortu łączności o planach ogłoszenia kolejnych przetargów na operatorów lokalnych nie sprzyja przejmowaniu już działających graczy. Dlatego uważam, że Elektrim mocno zastanawia się, czy warto płacić 560 mln zł za operatora działającego na terenie trzech byłych województw, skoro za dużo niższą cenę będzie tam można uzyskać nowe koncesje — mówi analityk ABN Amro.

— Zgoda UOKiK bardzo przybliża nas do sfinalizowania umowy z Elektrimem. Nasza strategiczna lokalizacja między Warszawą a Krakowem powinna przynieść polskiemu holdingowi wiele korzyści — uważa Gerald Rhen, szef Pilickiej Telefonii.

Operator dysponuje trzema koncesjami w byłych województwach: radomskim, tarnobrzeskim i piotrkowskim. Podłączanie abonentów rozpoczął w marcu 1998 r. W ciągu pięciu pierwszych miesięcy podpisał umowy z 2 tys. klientów. Do końca 1998 roku zamierzał zdobyć łącznie około 16 abonentów. Planu nie wykonał. Dotychczas pozyskał 10 tys. abonentów. W budowę i obsługę własnej sieci spółka planowała zainwestować w ciągu trzech lat blisko 400 mln zł. Można zatem założyć, że te zobowiązania przejdą na Elektrim.

Możesz zainteresować się również: